Spis treści
Zaskakujące znalezisko w drodze do pracy
Funkcjonariusz z Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową udawał się właśnie na swoją zmianę, kiedy jego wzrok padł na chodnik. Zauważył tam małe, bezbronne stworzenie, które bezskutecznie usiłowało poderwać się do lotu. Okazało się, że to młody, zdezorientowany i wyczerpany nietoperz, pozostawiony na pastwę losu na ulicy.
Policjant nie zignorował sytuacji. Z zachowaniem ostrożności podniósł zwierzę i postanowił zabrać je ze sobą, aby zorganizować dla niego profesjonalne wsparcie.
Polecany artykuł:
Działania ratunkowe na szczecińskiej komendzie
Maleńki ssak został przewieziony do Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie, skąd stróże prawa od razu zadzwonili do fundacji specjalizującej się w pomocy nietoperzom. Sprawna koordynacja działań pozwoliła na szybkie przekazanie zwierzęcia w ręce wykwalifikowanej wolontariuszki, która zadbała o jego bezpieczeństwo.
Okazało się, że uratowany osobnik to borowiec wielki, należący do największych gatunków nietoperzy w naszym kraju. Maluch na szczęście obył się bez pomocy weterynaryjnej – potrzebował jedynie odpoczynku i uważnej obserwacji, by odzyskać siły.
Nietoperz o imieniu Aspirant
Wolontariusze z fundacji, chcąc uhonorować postawę policjanta, postanowili nazwać uratowanego nietoperza Aspirant. To symboliczne imię idealnie oddaje zaangażowanie funkcjonariusza w ocalenie skrzydlatego malucha.
Obecnie Aspirant regeneruje się pod profesjonalną opieką i, jak donoszą opiekunowie, czuje się bardzo dobrze.
Pomoc mundurowych dla zwierząt
To zdarzenie dobitnie pokazuje, że policjanci strzegą nie tylko bezpieczeństwa ludzi, ale zwracają też uwagę na los zwierząt. Empatia i zdecydowane działanie funkcjonariusza uchroniły nocnego ssaka przed najgorszym.
Specjaliści przypominają, że w przypadku natrafienia na ranne lub wyczerpane dzikie zwierzę, należy powiadomić właściwe służby lub organizacje ratujące zwierzęta. Taki jeden kontakt potrafi zapobiec tragedii.