To najbardziej "pechowa" inwestycja w mieście. Opóźnienie wciąż rośnie

2026-06-15 18:05

Modernizacja alei Powstańców Wielkopolskich w Szczecinie, zaplanowana jako finał wielkiej „torowej rewolucji” na Pomorzanach, miała być już dawno zakończona. Tymczasem prace rozpoczęły się z ogromnym opóźnieniem, a wykonawca oficjalnie wniósł o przesunięcie terminu oddania inwestycji aż na koniec stycznia 2027 roku.

Kaskada opóźnień przy remoncie torowisk

Prace modernizacyjne na alei Powstańców Wielkopolskich ruszyły dopiero w czerwcu 2024 roku, chociaż pierwotny harmonogram zakładał, że inwestycja powinna być wtedy już zakończona. Wynikało to ze znacznych, ponadrocznych opóźnień przy realizacji wcześniejszych etapów inwestycji obejmujących ulice Kolumba, Chmielewskiego, Nową i Dworcową.

Samo rozpoczęcie robót na Powstańców Wielkopolskich szybko przyniosło nowe wyzwania. Okazało się, że potrzebne są nieplanowane wcześniej prace dodatkowe z powodu problemów z infrastrukturą podziemną i wymuszonymi zmianami w projekcie. Do opóźnień przyczyniła się również surowa zima, na co powołuje się spółka ZUE, argumentując, że pogoda znacząco wyhamowała postęp prac.

Wniosek o nowy termin zakończenia inwestycji w Szczecinie

Zadeklarowana data oddania trasy do użytku – 31 lipca 2026 roku – jest już uważana za nierealną do osiągnięcia. Wykonawca inwestycji zwrócił się już oficjalnie do magistratu z wnioskiem o wydłużenie terminu prowadzonych robót do 31 stycznia 2027 roku.

Co więcej, eksperci zauważali już wcześniej, że nawet pierwotny termin ustalony na lipiec 2025 roku zakładał nierealistyczne tempo prac ze względu na konieczność kompleksowej przebudowy dwóch wiaduktów przebiegających nad szlakami kolejowymi.

Tramwaje powrócą na Pomorzany wcześniej?

Obecnie tramwaje kursują w kierunku Pomorzan jedynie do ulicy Szpitalnej. Miasto i wykonawca obiecują, że od 1 września tramwaje dotrą już do pętli Pomorzany, poruszając się świeżo wybudowanym odcinkiem torowiska pomiędzy Milczańską a Pomorzanami.

Od tego samego momentu planowane jest uruchomienie dwukierunkowego ruchu samochodowego na całej długości od ulicy Milczańskiej do samej pętli, chociaż zachodnia część jezdni nadal ma pozostawać placem budowy.

Powrót tramwajów wyprzedzi ostateczne zamknięcie całej inwestycji. Pełna infrastruktura drogowa i torowa ma funkcjonować bez zakłóceń dopiero po końcowych odbiorach technicznych, które na ten moment planowane są na początkowe miesiące 2027 roku.

Historia torowej rewolucji na południu miasta

Ambitny projekt przebudowy torowisk na południe od centrum Szczecina miał gruntownie przeobrazić tamtejszy układ komunikacyjny. Inwestycja obejmowała kilka kluczowych arterii i obiektów:

  • ulica Kolumba – gdzie wyremontowano torowisko, jezdnie i sieci podziemne (z ponad rocznym poślizgiem w oddaniu)
  • ulica Chmielewskiego – również oddana do ruchu z opóźnieniem w stosunku do pierwotnego harmonogramu
  • ulice Nowa i Dworcowa – istotne węzły komunikacyjne, które również doczekały się spóźnionego otwarcia
  • pętla Pomorzany – wyremontowana, ale z powodu problemów na Powstańców Wielkopolskich do dziś działająca w ograniczonym zakresie

Tylko po zakończeniu tych etapów możliwe było skierowanie sprzętu i załóg na kluczowy, najważniejszy odcinek całej układanki komunikacyjnej – na aleję Powstańców Wielkopolskich.

Jakie prace drogowe zostały jeszcze do wykonania?

Chociaż długość drogi, na której nadal toczą się prace remontowe systematycznie maleje, zakres prac pozostaje znaczący. Przejezdny jest fragment jezdni pomiędzy Placem Szyrockiego a ulicą Starkiewicza. Należy jednak uważać w okolicach osiedla Ornament, gdzie z powodu zapadnięcia się gruntu auta muszą korzystać tylko z jednej jezdni.

Na odcinku rozciągającym się od ulicy Starkiewicza aż do samej pętli na Pomorzanach na wykonanie czeka ciągle kilkaset metrów asfaltowej nawierzchni. Na niektórych fragmentach brak wciąż zamontowanych szyn tramwajowych. Podobnie wygląda sytuacja z nawierzchnią dla pieszych.

Podsumowanie terminów torowej rewolucji

Obecnie kalendarium szczecińskiej inwestycji wygląda następująco:

  • 31 lipca 2026 r. – data, która przeszła już do historii jako niemożliwa do dotrzymania
  • 1 września 2026 r. – termin deklarowanego powrotu składów tramwajowych na końcowy przystanek na Pomorzanach
  • 31 stycznia 2027 r. – nowy, przesunięty termin, o którego akceptację ubiega się realizator robót

Jeśli władzom miasta i wykonawcy uda się dotrzymać tego najnowszego, zaktualizowanego harmonogramu, cała inwestycja na Pomorzanach zajmie ponad pięć lat, w miejsce pierwotnie planowanych zaledwie dwóch.

Sonda
Lubisz jeździć tramwajami?
"Torowa rewolucja" idzie na niechlubny rekord