Zmiótł z chodnika całą rodzinę. Przeżyła tylko 12-latka. Kierowca audi uciekł z miejsca zdarzenia

2026-03-18 9:26

To był jeden z najczarniejszych dni w historii Międzyzdrojów. Dzień przed Wigilią w 2023 roku rozpędzone audi, za kierownicą którego siedział 38-letni Patryk F., zmiotło z chodnika spacerującą rodzinę, zabijając troje jej członków na miejscu. Po ponad dwóch latach od tej przerażającej tragedii sprawca w końcu odpowie przed sądem.

Dramat w przeddzień Wigilii

Tragiczne wydarzenia miały miejsce 23 grudnia 2023 roku, krótko po godzinie 18:00 na wąskiej, jednokierunkowej ulicy Dąbrówki w Międzyzdrojach. Ta wstrząsająca historia poruszyła całą Polskę. Pędzące z ogromną prędkością audi, kierowane przez Patryka F., zjechało na chodnik i uderzyło w spacerującą rodzinę.

Śmierć na miejscu poniosła 43-letnia matka, jej 44-letni partner oraz ich 7-letni syn. Z makabrycznego wypadku ocalała jedynie 12-letnia dziewczynka, która z poważnymi obrażeniami została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala.

Relacje naocznych świadków, zebrane przez dziennikarzy "Super Expressu", mrożą krew w żyłach. Mówili oni, że pojazd uderzył w pieszych niczym maszyna oblężnicza, nie dając im żadnych szans na ucieczkę.

– To był huk, krzyk, chaos. Ludzie wybiegali z domów, ale kierowca nawet się nie zatrzymał – relacjonował jeden z mieszkańców.

Zbiegł z miejsca, ale po coś wrócił

Sprawca tragedii, Patryk F., nie próbował ratować potrąconych osób. Zamiast tego porzucił roztrzaskany pojazd i oddalił się z miejsca wypadku na własnych nogach. Funkcjonariusze policji zdołali go ująć dopiero po upływie dwóch godzin. Jak informował wówczas "Super Express", mężczyzna wpadł w ręce mundurowych w absurdalnych okolicznościach – postanowił wrócić do wraku samochodu, by zabrać pozostawione tam dokumenty.

W pojeździe podróżował również pasażer, który został ujęty przez policję na miejscu zdarzenia.

Pod wpływem narkotyków

Początkowe badanie alkomatem wykazało, że 38-latek był trzeźwy w momencie zdarzenia. Prawda okazała się jednak znacznie mroczniejsza. Szczegółowe badania krwi potwierdziły u kierowcy obecność niebezpiecznych substancji odurzających – dopalaczy oraz MDMA, znanego potocznie jako ecstasy.

Zaledwie dwa dni po tej potwornej tragedii Patryk F. usłyszał zarzuty. Odpowiadał początkowo za spowodowanie śmiertelnego wypadku pod wpływem narkotyków. Decyzją sądu natychmiast trafił do aresztu tymczasowego na trzy miesiące.

Przełom w śledztwie: to było morderstwo

Po długim, ponad dwuletnim dochodzeniu prokuratura zakończyła zbieranie dowodów. Akt oskarżenia został już oficjalnie skierowany do sądu.

Prokurator Julia Szozda z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie przekazała w rozmowie z telewizją TVN24 pełną listę zarzutów, które ciążą na Patryku F. 38-latek odpowie za:

  • celowe pozbawienie życia trzech osób,
  • doprowadzenie do ciężkich obrażeń u 12-letniej dziewczynki,
  • zniszczenie cudzej własności,
  • kierowanie pojazdem w stanie silnego odurzenia,
  • nielegalne posiadanie substancji psychotropowych.

Śledczy z całą stanowczością przyjęli kwalifikację czynu jako zabójstwo z zamiarem ewentualnym. Argumentują to faktem, że pędząc z tak zawrotną prędkością po wąskiej uliczce, kierowca musiał mieć świadomość śmiertelnego zagrożenia, jakie stwarza. Ich zdaniem, łącząc prędkość ze stanem narkotycznego odurzenia, oskarżony świadomie godził się na to, że kogoś zabije.

Patryk F. resztę życia może spędzić za kratami

Skala zarzutów sprawia, że Patrykowi F. grozi najsurowsza kara przewidziana w polskim prawie – dożywotnie więzienie. Pierwsza rozprawa ma się odbyć w nadchodzących miesiącach.

Rodzina ofiar, a także zszokowani mieszkańcy Międzyzdrojów od ponad 24 miesięcy wypatrują sprawiedliwego wyroku. Z ich relacji wynika, że ofiary stanowiły szczęśliwą, zżytą rodzinę, która przybyła do nadmorskiego kurortu, by spędzić tam Boże Narodzenie. "Nikt nie zasługuje na taką śmierć" - podkreślają.

Tragedia w Międzyzdrojach
Za zabójstwo grozi dożywocie. A wiesz, ile można dostać za inne przestępstwa?
Pytanie 1 z 12
Jaka kara więzienia grozi za kradzież w włamaniem?