Spis treści
Zatrzymani tuż przed granicą
Do zatrzymania doszło 20 kwietnia. Patrol z Placówki Straży Granicznej w Szczecinie namierzył samochód, którym podróżowało czterech pełnoletnich Somalijczyków oraz ich kierowca – 27‑letni obywatel Ukrainy. Cudzoziemcy nie mieli przy sobie żadnych dokumentów, nie posiadali prawa pobytu i – jak sami przyznali – nielegalnie przekroczyli granicę litewsko‑polską.
Mężczyźni zeznali, że ich celem były Niemcy. Funkcjonariusze udaremnili jednak próbę przemytu, zatrzymując grupę jeszcze po polskiej stronie.
Somalijczycy skazani i odesłani na Litwę
Zatrzymani cudzoziemcy przyznali się do zarzucanych im czynów, złożyli wyjaśnienia i dobrowolnie poddali się karze. Sąd Rejonowy Szczecin–Prawobrzeże wymierzył im po 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata oraz zobowiązał do pokrycia kosztów sądowych.
W ramach procedury readmisji 22 kwietnia zostali przekazani stronie litewskiej, skąd – jak twierdzili – wjechali do Polski.
Kurier za 1000 dolarów w krypto
Znacznie poważniejsze konsekwencje czekają 27‑letniego Ukraińca. Według ustaleń śledczych mężczyzna miał zorganizować nielegalne przekroczenie granicy w zamian za 1000 dolarów w kryptowalutach. On również przyznał się do winy i dobrowolnie poddał karze.
Sąd wymierzył mu rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata, 20 tys. zł grzywny oraz obowiązek pokrycia kosztów postępowania. To jednak nie koniec.
Zakaz wjazdu do Schengen i ośrodek strzeżony
Decyzją szczecińskiego sądu Ukrainiec został umieszczony w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców, gdzie czeka na przymusowe wydalenie z Polski. Przez najbliższe 5 lat nie będzie mógł wjechać do żadnego kraju strefy Schengen.
Straż Graniczna podkreśla, że to kolejna w ostatnich tygodniach próba nielegalnego tranzytu migrantów przez Polskę do Niemiec, udaremniona dzięki wzmożonym kontrolom w rejonie zachodniej granicy.