Szczecin na architektonicznej wojnie? Springer kontra architekt o Kępę Parnicką!

2026-02-18 10:28

W Szczecinie rozpętała się prawdziwa burza. Wszystko za sprawą ostrej wymiany zdań między Filipem Springerem, znanym krytykiem urbanistycznym, a Ryszardem Burbickim, architektem odpowiedzialnym za kontrowersyjną zabudowę Kępy Parnickiej. Czy Kępa Parnicka ma szansę stać się nową wizytówką Szczecina, czy też jest to kolejny przykład urbanistycznego chaosu? Spór rozgrzewa emocje mieszkańców i ekspertów, a przyszłość Międzyodrza stoi pod znakiem zapytania. Czy wizja architektów spełni oczekiwania mieszkańców Szczecina?

W Szczecinie rozpętała się prawdziwa burza. Wszystko za sprawą ostrej wymiany zdań między Filipem Springerem, znanym krytykiem urbanistycznym, a Ryszardem Burbickim, architektem odpowiedzialnym za kontrowersyjną zabudowę Kępy Parnickiej. Czy Kępa Parnicka ma szansę stać się nową wizytówką Szczecina, czy też jest to kolejny przykład urbanistycznego chaosu? Spór rozgrzewa emocje mieszkańców i ekspertów, a przyszłość Międzyodrza stoi pod znakiem zapytania. Czy wizja architektów spełni oczekiwania mieszkańców Szczecina?

„Zbrodnia przeciwko miastu” – ostra krytyka Springera

Filip Springer, reporter i krytyk architektury znany z bezkompromisowego oceniania przestrzeni miejskiej, nie przebierał w słowach, komentując nowe budynki na Kępie Parnickiej. Jak pisze na swoim profilu społecznościowym: „Takie fajne miasto jak Szczecin jest tak nieustępliwie konsekwentne w rozpieprzaniu sobie tego, co ma najcenniejsze – czyli waterfrontu. (…) Powinni za takie zbrodnie odbierać uprawnienia”. Zdaniem Springera, zabudowa Kępy Parnickiej, przypominająca kadłuby statków, jest „zbrodnią przeciwko miastu” i rujnuje potencjał szczecińskiego waterfrontu. Krytyk podkreśla, że efekt końcowy jest jeszcze gorszy niż obiecujące wizualizacje.

Architekt odpowiada: „To hejterski wpis”

Na ripostę Ryszarda Burbickiego, współautora projektu z pracowni FBA, nie trzeba było długo czekać. Architekt w mocnych słowach skrytykował wpis Springera, nazywając go „hejterskim” i niesprawiedliwym. Burbicki podkreśla, że inwestycja firmy Siemaszko jest w pełni zgodna z planem miejscowym, a projekt był prezentowany publicznie i spotkał się z pozytywnym odbiorem. Jak dodaje, powstaje praktycznie nowe miasto, które rozwija się podobnie jak w Kopenhadze, Malmo, Londynie czy Hamburgu.

Kępa Parnicka: Nowe serce Szczecina czy urbanistyczny koszmar?

W tle sporu pozostaje pytanie o przyszłość Międzyodrza. Kępa Parnicka, Łasztownia i Wyspa Zielona miały stać się nowym centrum Szczecina, pełnym bulwarów, przestrzeni publicznych i życia miejskiego. Tymczasem, zdaniem krytyków, powstaje tam gęsta zabudowa apartamentowa, często kupowana pod wynajem krótkoterminowy, a nie dla stałych mieszkańców. Krytycy obawiają się, że zamiast reprezentacyjnej dzielnicy nad Odrą, powstanie skupisko osiedli-sypialni z przeciętną architekturą. Dodatkowym problemem jest niedostateczna infrastruktura komunikacyjna, ograniczona do jednej ulicy z małym mostem.

Eksperci alarmują: Brak spójnej wizji

Springer nie jest jedynym, który krytykuje sposób zagospodarowania Międzyodrza. Eksperci od lat zwracają uwagę na brak spójnej wizji i koordynacji inwestycji. Ich zdaniem inwestycje powstają w oderwaniu od siebie – jak „wyspy deweloperskie”. Porównania do HafenCity w Hamburgu, gdzie rozwój waterfrontu oparto na konsekwentnej strategii, wypadają na niekorzyść Szczecina.

Co dalej? Spór o architekturę Szczecina dopiero się rozkręca

Afera wokół Kępy Parnickiej pokazuje, że mieszkańcy Szczecina chcą rozmawiać o swoim mieście, a architektura przestała być tematem zarezerwowanym dla specjalistów. Dyskusja wywołana przez Springera i Burbickiego ma szansę stać się początkiem szerszej debaty o przyszłości Szczecina i jego przestrzeni publicznej. Czy Szczecin wykorzysta swój potencjał i stworzy unikalną dzielnicę nad Odrą, czy też popełni kolejne błędy urbanistyczne? Czas pokaże.

Sonda
Czy Kępa Parnicka w Szczecinie ma szansę stać się "polskim HafenCity"?
Tutaj powstaje szczeciński waterfront