Kluczową zmianą będzie rozwój onkologii w Zdrojach. Fuzja uderzy jednak w zdublowane stanowiska w administracji. Marszałek Olgierd Geblewicz uspokaja "nie będzie zwolnień grupowych ani programu dobrowolnych odejść".
Jeżeli chodzi o personel medyczny, to raczej powiedziałbym, co do zasady są w tym zakresie braki niż potrzeby zwolnień. Natomiast jeżeli chodzi o pewne procesy, które będą w przyszłości związane z takimi rzeczami jak konsolidacja kadr, księgowości czy innych tego typu procesów, to tutaj to raczej będzie sytuacja ewolucyjna, bo to nie jest tak, że uda się po pierwsze w pierwszym momencie od pierwszego dnia skonsolidować wszystko.
Zamiast dwóch dyrektorów czy głównych księgowych, w nowym, gigantycznym podmiocie zostanie tylko jeden szef.
Proces fuzji może potrwać kilka lat.