Przez lata niszczała, nikt nie chciał kupić ruiny. Teraz to hit inwestycyjny

W Szczecinie ma miejsce zjawisko, którego nikt nie przewidział. Zrujnowana przez lata Stara Olejarnia, dawniej uznawana za obiekt bez przyszłości, stała się jednym z najbardziej pożądanych projektów hotelowych w kraju. Grupa Arche znalazła nabywców na połowę dostępnych lokali w kilkanaście dni w systemie "off market", zanim oferta ujrzała światło dzienne. Rewitalizacja wyceniana na 70 mln zł ma całkowicie odmienić oblicze przemysłowego Golęcina. Wielkie otwarcie zaplanowano na koniec 2027 roku.

Gigantyczne zainteresowanie ofertą

Jak podaje Arche, Stara Olejarnia wywołała ogromne poruszenie na rynku nieruchomości. Zamknięta pula "off market" została błyskawicznie wyprzedana, a ceny za metr kwadratowy startowały od poziomu 13 900 zł netto. Magdalena Sidorowicz, odpowiadająca za sprzedaż w firmie, zaznacza, że ten wynik to dowód niesłabnącego zaufania nabywców do autorskiego modelu biznesowego, jakim jest System Arche.

Planowany obiekt będzie jednym z najbardziej rozbudowanych hoteli w stolicy Pomorza Zachodniego. W siedmiopiętrowym budynku zaplanowano:

  • 195 komfortowych pokoi dla gości,
  • rozbudowane centrum konferencyjne MICE o powierzchni przekraczającej 1000 m²,
  • przestronną restaurację z antresolą liczącą 1,5 tys. m²,
  • rozrywkową przestrzeń obejmującą bar, klub muzyczny i kręgielnię,
  • strefę spa wyposażoną w saunę i jacuzzi, zlokalizowaną na najwyższym piętrze, z której roztaczać się będzie zachwycający widok na port i rzekę Odrę.

Wszystko to ma sprawić, że to miejsce stanie się nowym, pulsującym życiem centrum na mapie Szczecina

Prezes Grupy Arche ratuje historyczną zabudowę na Golęcinie

Dzieje Starej Olejarni zapoczątkowano w 1837 roku. W jej wnętrzach wytwarzano olej rzepakowy i sojowy, a w późniejszym okresie funkcjonowała tam odlewnia metali oraz zakład produkcji szczotek. Niestety, po czasie rozkwitu nastały lata degradacji. Zabytkowe mury fabryki popadały w ruinę, a organizowane przetargi nie przyciągały żadnych inwestorów.

Sytuacja odwróciła się diametralnie w 2023 roku, kiedy to zrujnowana fabryka wpadła w oko Władysławowi Grochowskiemu. Szef Arche to znany hotelarz i filantrop, doceniony m.in. Nagrodą Matki Teresy oraz Nagrodą Nansena przyznawaną przez ONZ.

— Myślałem, że to zupełnie zapomniane miejsce, ale otrzymujemy bardzo dużo podziękowań od mieszkańców Szczecina — mówi Grochowski. — Ratujemy obiekt i dajemy szansę na drugie życie całemu regionowi miasta.

Niespodziewane odkrycia w podziemiach dawnej fabryki

Prace ruszyły pełną parą w drugiej połowie 2025 roku. Przeprowadzono niezbędne działania przygotowawcze, w tym przebudowę instalacji, uporządkowanie działki oraz renowację sieci zewnętrznych. W okresie jesiennym wzmocniono fundamenty, wykorzystując nowatorską technologię iniekcji geopolimerowej.

Prawdziwym hitem okazało się odnalezienie dawnych kanałów spalinowych, którymi niegdyś uchodził dym z pieców do zburzonego komina. Firma Arche postanowiła zachować ten historyczny element, tworząc tam unikalną przestrzeń muzealno-wystawienniczą. To w tych podziemiach zaplanowano stworzenie strefy rozrywkowej z kręgielnią, salonem gier w stylu lat 90. oraz klubem muzycznym.

Nowoczesny design z ukłonem dla przemysłowej tradycji

Piotr Grochowski, odpowiedzialny za główną wizję architektoniczną inwestycji, stworzył projekt nowego obiektu hotelowego w taki sposób, aby harmonizował z modernistycznymi kształtami dawnych zakładów Stettiner Oderwerke. Jasna fasada, podłużne przeszklenia i regularny układ okien stanowią rodzaj rozmowy ze starą, pofabryczną tkanką.

Wizja architekta uwzględnia również wyrazisty, żółty element komunikacyjny, będący bezpośrednim nawiązaniem do portowych żurawi i stoczniowych suwnic. Ma to być znak rozpoznawczy całej rewitalizacji.

Lokalne wypieki i powrót do tradycji tłoczenia oleju

Inwestorowi zależy, aby dziedzictwo dawnej fabryki było nadal obecne w nowym obiekcie. Z tego względu w przestrzeni hotelowej zaplanowano:

  • własną piekarnię serwującą świeże wypieki,
  • tradycyjną tłocznię oleju wyposażoną w specjalne dozowniki umożliwiające degustację.

To wyraz szacunku dla industrialnej historii Golęcina oraz legendarnego Paprykarza Szczecińskiego, który dawniej produkowany był w sąsiedztwie.

Dwie przestronne sale o powierzchni 450 m² każda mają być główną atrakcją nowej Olejarni. Jedna z nich powstanie w dawnej kotłowni, natomiast druga, z zapierającym dech w piersiach widokiem na Odrę, zostanie zlokalizowana na wysokości 14 metrów.

Wpływ społeczny priorytetem. Golęcin przyciągnie turystów

— Chcemy, aby obiekt korespondował z charakterem dzielnicy przemysłowej, która ma ogromny, wciąż nieodkryty potencjał — podkreśla Adam Białas, rzecznik Arche.

Firma ma w planach zacieśnienie więzi z miejscowymi i uruchomienie ogólnodostępnego muzeum poświęconego pofabrycznym dziejom Golęcina. Takie działania wpisują się w filozofię "impact investing", która stawia znak równości między zyskiem biznesowym a pozytywnym oddziaływaniem na społeczeństwo.

Specjaliści od rewitalizacji przywracają blask zapomnianym miejscom

Grupa Arche to lider polskiego rynku hotelowego z wyłącznie krajowym kapitałem. W swoim portfolio posiada ponad 4,8 tysiąca pokoi, zgromadziła 2 tysiące inwestorów i zrealizowała budowę 12 tysięcy lokali mieszkalnych. Jej specjalnością od wielu lat jest ratowanie zabytków i transformacja ich w nowoczesne, funkcjonujące hotele.

Przypadek szczecińskiej Starej Olejarni dobitnie pokazuje, że nawet najbardziej zrujnowane budowle mogą zyskać nowe wcielenie, stając się jednocześnie jedną z najbardziej pożądanych inwestycji w okolicy.

QUIZ: "Poniemiecki" czy współczesny? Rozpoznajesz te budynki w Szczecinie?
Pytanie 1 z 12
Jeden z najbardziej charakterystycznych budynków na placu Orła Białego to:
QUIZ: przedwojenne czy współczesne?
Stara olejarnia może stać się perełką. Zabytkową ruinę można kupić za grosze