Spis treści
- Gigantyczne zainteresowanie ofertą
- Prezes Grupy Arche ratuje historyczną zabudowę na Golęcinie
- Niespodziewane odkrycia w podziemiach dawnej fabryki
- Nowoczesny design z ukłonem dla przemysłowej tradycji
- Lokalne wypieki i powrót do tradycji tłoczenia oleju
- Wpływ społeczny priorytetem. Golęcin przyciągnie turystów
- Specjaliści od rewitalizacji przywracają blask zapomnianym miejscom
Gigantyczne zainteresowanie ofertą
Jak podaje Arche, Stara Olejarnia wywołała ogromne poruszenie na rynku nieruchomości. Zamknięta pula "off market" została błyskawicznie wyprzedana, a ceny za metr kwadratowy startowały od poziomu 13 900 zł netto. Magdalena Sidorowicz, odpowiadająca za sprzedaż w firmie, zaznacza, że ten wynik to dowód niesłabnącego zaufania nabywców do autorskiego modelu biznesowego, jakim jest System Arche.
Planowany obiekt będzie jednym z najbardziej rozbudowanych hoteli w stolicy Pomorza Zachodniego. W siedmiopiętrowym budynku zaplanowano:
- 195 komfortowych pokoi dla gości,
- rozbudowane centrum konferencyjne MICE o powierzchni przekraczającej 1000 m²,
- przestronną restaurację z antresolą liczącą 1,5 tys. m²,
- rozrywkową przestrzeń obejmującą bar, klub muzyczny i kręgielnię,
- strefę spa wyposażoną w saunę i jacuzzi, zlokalizowaną na najwyższym piętrze, z której roztaczać się będzie zachwycający widok na port i rzekę Odrę.
Wszystko to ma sprawić, że to miejsce stanie się nowym, pulsującym życiem centrum na mapie Szczecina
Prezes Grupy Arche ratuje historyczną zabudowę na Golęcinie
Dzieje Starej Olejarni zapoczątkowano w 1837 roku. W jej wnętrzach wytwarzano olej rzepakowy i sojowy, a w późniejszym okresie funkcjonowała tam odlewnia metali oraz zakład produkcji szczotek. Niestety, po czasie rozkwitu nastały lata degradacji. Zabytkowe mury fabryki popadały w ruinę, a organizowane przetargi nie przyciągały żadnych inwestorów.
Sytuacja odwróciła się diametralnie w 2023 roku, kiedy to zrujnowana fabryka wpadła w oko Władysławowi Grochowskiemu. Szef Arche to znany hotelarz i filantrop, doceniony m.in. Nagrodą Matki Teresy oraz Nagrodą Nansena przyznawaną przez ONZ.
— Myślałem, że to zupełnie zapomniane miejsce, ale otrzymujemy bardzo dużo podziękowań od mieszkańców Szczecina — mówi Grochowski. — Ratujemy obiekt i dajemy szansę na drugie życie całemu regionowi miasta.
Niespodziewane odkrycia w podziemiach dawnej fabryki
Prace ruszyły pełną parą w drugiej połowie 2025 roku. Przeprowadzono niezbędne działania przygotowawcze, w tym przebudowę instalacji, uporządkowanie działki oraz renowację sieci zewnętrznych. W okresie jesiennym wzmocniono fundamenty, wykorzystując nowatorską technologię iniekcji geopolimerowej.
Prawdziwym hitem okazało się odnalezienie dawnych kanałów spalinowych, którymi niegdyś uchodził dym z pieców do zburzonego komina. Firma Arche postanowiła zachować ten historyczny element, tworząc tam unikalną przestrzeń muzealno-wystawienniczą. To w tych podziemiach zaplanowano stworzenie strefy rozrywkowej z kręgielnią, salonem gier w stylu lat 90. oraz klubem muzycznym.
Nowoczesny design z ukłonem dla przemysłowej tradycji
Piotr Grochowski, odpowiedzialny za główną wizję architektoniczną inwestycji, stworzył projekt nowego obiektu hotelowego w taki sposób, aby harmonizował z modernistycznymi kształtami dawnych zakładów Stettiner Oderwerke. Jasna fasada, podłużne przeszklenia i regularny układ okien stanowią rodzaj rozmowy ze starą, pofabryczną tkanką.
Wizja architekta uwzględnia również wyrazisty, żółty element komunikacyjny, będący bezpośrednim nawiązaniem do portowych żurawi i stoczniowych suwnic. Ma to być znak rozpoznawczy całej rewitalizacji.
Lokalne wypieki i powrót do tradycji tłoczenia oleju
Inwestorowi zależy, aby dziedzictwo dawnej fabryki było nadal obecne w nowym obiekcie. Z tego względu w przestrzeni hotelowej zaplanowano:
- własną piekarnię serwującą świeże wypieki,
- tradycyjną tłocznię oleju wyposażoną w specjalne dozowniki umożliwiające degustację.
To wyraz szacunku dla industrialnej historii Golęcina oraz legendarnego Paprykarza Szczecińskiego, który dawniej produkowany był w sąsiedztwie.
Dwie przestronne sale o powierzchni 450 m² każda mają być główną atrakcją nowej Olejarni. Jedna z nich powstanie w dawnej kotłowni, natomiast druga, z zapierającym dech w piersiach widokiem na Odrę, zostanie zlokalizowana na wysokości 14 metrów.
Wpływ społeczny priorytetem. Golęcin przyciągnie turystów
— Chcemy, aby obiekt korespondował z charakterem dzielnicy przemysłowej, która ma ogromny, wciąż nieodkryty potencjał — podkreśla Adam Białas, rzecznik Arche.
Firma ma w planach zacieśnienie więzi z miejscowymi i uruchomienie ogólnodostępnego muzeum poświęconego pofabrycznym dziejom Golęcina. Takie działania wpisują się w filozofię "impact investing", która stawia znak równości między zyskiem biznesowym a pozytywnym oddziaływaniem na społeczeństwo.
Specjaliści od rewitalizacji przywracają blask zapomnianym miejscom
Grupa Arche to lider polskiego rynku hotelowego z wyłącznie krajowym kapitałem. W swoim portfolio posiada ponad 4,8 tysiąca pokoi, zgromadziła 2 tysiące inwestorów i zrealizowała budowę 12 tysięcy lokali mieszkalnych. Jej specjalnością od wielu lat jest ratowanie zabytków i transformacja ich w nowoczesne, funkcjonujące hotele.
Przypadek szczecińskiej Starej Olejarni dobitnie pokazuje, że nawet najbardziej zrujnowane budowle mogą zyskać nowe wcielenie, stając się jednocześnie jedną z najbardziej pożądanych inwestycji w okolicy.
