Protest rolników na S3 miał trwać "do skutku". Zakończył się po kilku godzinach

Rolnicy zapowiadali bezterminową blokadę drogi S3 pod Szczecinem, tymczasem protest zakończył się zaskakująco szybko. Już po czterech godzinach traktory zjechały z ekspresówki, a kierowcy mogli odetchnąć z ulgą.

Rolnicy zablokowali S3, ale szybko zeszli z trasy

W poniedziałek po południu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała, że protest rolników na S3 został zakończony, a droga jest przejezdna w obu kierunkach. Do godziny 17:00 miały zniknąć ostatnie zatory w rejonie węzła Klucz, gdzie ekspresówka łączy się z autostradą A6.

Wcześniej sytuacja wyglądała poważnie: jedenaście traktorów i kilkanaście oflagowanych aut po godz. 12:00 zablokowało S3 przy węźle Gryfino. Początkowo wyłączony z ruchu był ponad 30‑kilometrowy odcinek trasy.

Decyzja burmistrza przerwała protest

Jak przekazał w rozmowie z PAP Adam Walterowicz, przewodniczący Wojewódzkiego Związku Rolników, zgromadzenie zostało rozwiązane decyzją burmistrza Gryfina.

– Naszym zdaniem nielegalnie. Czekamy na pisemne uzasadnienie i złożymy skargę do sądu – zapowiedział Walterowicz.

Rolnicy podkreślali, że choć nie zgadzają się z decyzją, nie chcą zaogniać sytuacji i dlatego zjechali z drogi.

- Urzędnik przyjechał z pełnomocnictwem od burmistrza do rozwiązania zgromadzenia - mówił w rozmowie z Radiem ESKA Paweł Toporek, jeden z organizatorów protestu. - Wyszło na to, że nawet nie podjęto z nami żadnych rozmów, tylko po prostu nas usunięto z drogi. Zastanawiam się, w jakim kraju żyjemy, że po prostu takie rzeczy załatwia się siłą albo fizyczną, albo administracyjną - dodaje.

„Nie chcemy utrudniać życia ludziom, ale nie mamy wyjścia”

Protestujący tłumaczyli, że sytuacja w rolnictwie jest dramatyczna. Produkcja staje się nieopłacalna, a rodzinne gospodarstwa stoją na krawędzi bankructwa. Jako przykład podawali:

  • pszenica po 700 zł za tonę, gdy kilka lat temu kosztowała nawet 1800 zł,
  • nawozy wieloskładnikowe po ponad 2 tys. zł za tonę.

Rolnicy domagają się rozmów z rządem i systemowych rozwiązań, które pozwolą im utrzymać gospodarstwa.

Kierowcy utknęli, ale objazdy działały

Policja i GDDKiA szybko wyznaczyły objazdy przez DW119 („starą trójkę”) oraz DK31. Około godz. 15 przywrócono ruch na części trasy, a po godz. 16 ogłoszono całkowite zakończenie protestu. Utrudnienia utrzymywały się już tylko w rejonie węzła Klucz.

Spór o legalność zgromadzenia

Protest na S3 był zapowiadany od tygodni, ale gmina Gryfino nie wyrażała na niego zgody. Sprawa trafiła do sądów, a kilka dni temu Sąd Apelacyjny w Szczecinie orzekł, że prawo do zgromadzeń nie może być ograniczane. Rolnicy zgłosili protest aż do 2 września.

Mimo to burmistrz rozwiązał poniedziałkowe zgromadzenie, co – jak zapowiadają organizatorzy – będzie miało finał w sądzie.

Sonda
Czy popierasz strajk rolników?
Protest rolników w Medyce