Protestujący blokują przejazd ekspresówką przy węźle Gryfino.
- Będziemy strajkować. Do bólu. Dopóki nie będzie rezultatu jakiegoś. Wytrzymamy.
- Żeby nam się to wszystko opłacało. Niech nam zapłacą za nasze zboża.
- Chcemy przytrzymać nasze gospodarstwa. Bo my już padamy, już padamy. Za rok czasu nie będzie nas.
- Dysydenci mówią, że my się wygłupiamy i że to jest nieprawda, że w bardzo dobrej kondycji jesteśmy. To tylko takie nasze wymysły, że próbujemy wyłudzić dodatkowe pieniądze. My nie chcemy wyłudzić dodatkowych pieniędzy. Chcemy po prostu normalnie, spokojnie żyć.
Protest powoduje spore utrudnienia dla kierowców.
- Jedziemy z nad morza, ale jedziemy w stronę Wrocławia. Prędzej byliśmy w domu, a tak... trudno.
- Mają rację jakąś, damy radę.
- Powiedział mi przed chwilą policjant, że mam jechać na Myślibórz, na 119. A jedziemy z Międzyzdrojów na Poznań i już trzeci raz Szczecin okrążamy.
Rolnicy zapowiadają, że ten protest może potrwać nawet dwa miesiące.
Rolnicy stracą, państwo zyska? Minister rolnictwa o Mercosur
Przeczytaj także: