Spis treści
- Radny ze Świnoujścia obawia się o quasi-religijny charakter Święta Wiosny
- Święto Wiosny w Świnoujściu – atrakcje słowiańskiej wioski
- Piątek w Wielkim Poście – termin raniący uczucia religijne?
- Interpelacja do prezydent Świnoujścia o ograniczenie obrzędów pogańskich
- Brak odpowiedzi na interpelację przed Świętem Wiosny. Spór trwa
Radny ze Świnoujścia obawia się o quasi-religijny charakter Święta Wiosny
W swoim wystąpieniu Aleksander Dmowski zaznacza, że nie jest przeciwnikiem historycznych inscenizacji czy ukazywania starych zwyczajów. Jego niepokój budzą jednak te fragmenty programu, które według niego wykraczają poza ramy zwykłej rozrywki.
Jak wynika ze złożonego pisma, plan imprezy obejmuje między innymi „słowiańskie obrzędy wiosenne”, „pożegnanie Marzanny”, „wnoszenie gaika”, „oprowadzanie Jaryły” oraz rozpalenie „największego ogniska na wyspie”. Radny uważa, że takie punkty mogą nadać całemu przedsięwzięciu „charakter rytualny, quasi-religijny lub nawiązujący do praktyk pogańskich”.
Polecany artykuł:
Święto Wiosny w Świnoujściu – atrakcje słowiańskiej wioski
Zgodnie z informacjami od organizatorów wydarzenia, ma to być pierwsze tak huczne powitanie wiosny w dziejach Świnoujścia. Na wyspie Uznam zostanie zbudowana specjalna osada słowiańska. Odwiedzający będą mogli tam zobaczyć m.in. pokazy pracy kowala, wypiek tradycyjnych podpłomyków oraz ekspozycję dawnej broni.
Wśród zaplanowanych atrakcji znalazły się również pokazy walk wojowników oświetlone blaskiem ognia, prezentacje starych narzędzi rzemieślniczych oraz koncerty muzyki inspirowanej dawnymi czasami. Nie zabraknie tradycyjnych rytuałów, takich jak pożegnanie Marzanny, wnoszenie gaika, oprowadzanie Jaryły i wspólne biesiadowanie przy ogniskach. Całość zaplanowano na 20 marca o godzinie 19:00 na Polanie Piknikowej przy ulicy Jachtowej.
Piątek w Wielkim Poście – termin raniący uczucia religijne?
Głównym powodem sprzeciwu radnego jest data zaplanowanej imprezy. Aleksander Dmowski zwraca uwagę, że Święto Wiosny przypada na piątek w trakcie Wielkiego Postu, który dla osób wierzących – a szczególnie katolików – stanowi okres pokuty i refleksji nad sprawami duchowymi.
W swojej interpelacji samorządowiec argumentuje, że każdy piątek, nie tylko ten przed Wielkanocą, to dzień upamiętniający mękę i śmierć Jezusa. Z tego powodu organizacja spektaklu z wykorzystaniem ognia, obrzędów przejścia i symboliki niechrześcijańskiej „może zostać przez wielu mieszkańców odebrane jako działanie niestosowne, raniące ich wrażliwość religijną”.
Interpelacja do prezydent Świnoujścia o ograniczenie obrzędów pogańskich
Radny Dmowski sformułował cztery zasadnicze pytania do prezydent Joanny Agatowskiej. Chce dowiedzieć się, czy plan imprezy był poddany konsultacjom z mieszkańcami lub przedstawicielami Kościoła.
Pyta również o to, czy zbadano niebezpieczeństwo nadania Świętu Wiosny formy neopogańskiej, czy uwzględniono powagę piątku w okresie Wielkiego Postu oraz czy władze samorządowe widzą zagrożenie obrazy uczuć religijnych. Dodatkowo apeluje o „istotne ograniczenie tych części wydarzenia, które mogą być odczytywane jako odtwarzanie lub promowanie obrzędów pogańskich”, aby wydarzenie zachowało wyłącznie walor edukacyjny i folklorystyczny.
Brak odpowiedzi na interpelację przed Świętem Wiosny. Spór trwa
Do tej pory Aleksander Dmowski nie doczekał się oficjalnej reakcji. Z uwagi na to, że impreza odbędzie się już w najbliższy piątek, odpowiedź najpewniej nie nadejdzie przed jej rozpoczęciem. Pismo radnego zdążyło już jednak sprowokować dyskusję wśród lokalnej społeczności, jeszcze przed rozpaleniem pierwszego ogniska.
Należy pamiętać, że polskie prawo nie zabrania organizacji wydarzeń o charakterze kulturalnym w okresie Wielkiego Postu. Religijność, choć istotna dla wielu obywateli, jest częścią kultury, a nie narzucającą jej zasady dyrektywą. Część mieszkańców zauważa, że osoby, którym nie odpowiada konwencja Święta Wiosny ze względów światopoglądowych lub wyznaniowych, mogą zrezygnować z udziału. Nie powinno się jednak narzucać własnych przekonań całej grupie społecznej, zwłaszcza w przypadku inicjatyw otwartych, dobrowolnych i nastawionych na kulturę.
Czy władze miasta zdecydują się na zmiany w programie lub przesunięcie terminu? A może uznają zastrzeżenia radnego za wyolbrzymione? Jedno pozostaje pewne: powitanie wiosny w Świnoujściu upłynie pod znakiem burzliwych polemik – nie tylko tych prowadzonych przy płonącym ognisku.