Spis treści
Ucieczka 30-latka na trasie Radowo Małe – Łobez
Do nietypowej sytuacji doszło w sobotę, 2 maja, na drodze między Radowem Małym a Łobzem. Dzielnicowi z Reska zauważyli na motorowerze znajomego mężczyznę, który, jak podejrzewali, miał orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów.
Kiedy mundurowi dali mu znak do zatrzymania, kierowca zignorował polecenie i przyspieszył. Rozpoczął się pościg za uciekającym 30-latkiem.
Zostawił pasażerkę i uciekał pieszo
Podczas ucieczki skuter uległ uszkodzeniu, więc mężczyzna postanowił ratować się ucieczką na własnych nogach. Zostawił na miejscu 78-letnią pasażerkę, której policjanci od razu udzielili pomocy. Następnie ruszyli w pogoń za uciekinierem.
- Mężczyzna próbował zgubić nasz trop, ale nie trwało to długo. Po porzuceniu pojazdu pobiegł w kierunku swojego miejsca zamieszkania - relacjonuje mł. asp. Szymon Martula z Komendy Powiatowej Policji w Łobzie.
30-latek ukrył się w lodówce
Mężczyzna wymyślił bardzo nietypową kryjówkę. Po dotarciu do domu wszedł do lodówki, mając nadzieję, że policjanci go nie znajdą.
- Podczas sprawdzania mieszkania zauważyliśmy, że lodówka jest nienaturalnie przestawiona. Po jej otwarciu okazało się, że w środku siedzi poszukiwany mężczyzna. Nie daliśmy się na to nabrać - mówi mł. asp. Martula.
Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali ukrywającego się 30-latka.
Złamane zakazy i zarzuty dla uciekiniera
Szybko wyszło na jaw, dlaczego mężczyzna tak desperacko uciekał. Okazało się, że ciążyły na nim dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i teraz odpowie przed sądem. Usłyszy zarzuty:
- niezatrzymania się do policyjnej kontroli,
- złamania zakazów orzeczonych przez sąd,
- sprowadzenia niebezpieczeństwa na pasażerkę oraz innych uczestników ruchu drogowego.
- To kolejny przykład, że próby ucieczki przed policją kończą się dla sprawców jeszcze poważniejszymi konsekwencjami - podsumowuje mł. asp. Martula.