Mandat za butelkę wody to dopiero początek. Skarbówka w Zachodniopomorskiem karze na potęgę

Więcej niż 60 proc. sprawdzianów w punktach gastronomicznych i usługowych na Pomorzu Zachodnim kończy się wykryciem błędów. Po głośnej aferze ze szczecińską pierogarnią „Ciasto i farsz”, która otrzymała 500 zł mandatu za brak paragonu na wodę, właściciele firm alarmują o rzekomym „polowaniu”. Urzędnicy tłumaczą, że to skuteczny sposób na walkę z nieuczciwymi podatnikami.

Pierogi na papierze. Obok miniatury pierogarni i gmachu skarbówki w Szczecinie. O kontrolach czytaj w Eska Szczecin.
Autor: Grzegorz Kluczyński, Google Street View

Urzędnicy skarbówki kontrolują incognito

W pierwszej połowie tego roku pracownicy urzędów skarbowych w woj. zachodniopomorskim przeprowadzili 1054 tajne weryfikacje transakcji. Tego typu działania polegają na tym, że urzędnik udaje zwykłego klienta, kupuje produkt lub usługę, a następnie bacznie obserwuje, czy sprzedawca nabija sprzedaż na kasę fiskalną.

Okazało się, że w 628 sytuacjach, co stanowi prawie 60 proc. wszystkich interwencji, wykryto złamanie prawa. Skala tego zjawiska jest bardzo duża, chociaż w tym województwie funkcjonuje kilkadziesiąt tysięcy lokali usługowych, sklepów i restauracji.

Skarbówka dokładnie sprawdza lokale gastronomiczne

Najwięcej nieprawidłowości odnotowano podczas kontroli prowadzonych w mniejszych miejscowościach i nadmorskich kurortach.

  • US w Białogardzie: 20 kontroli, 17 naruszeń.
  • US w Drawsku Pomorskim: 23 kontrole, 19 naruszeń.
  • Pierwszy US w Szczecinie: 84 kontrole, 61 naruszeń.
  • US w Świnoujściu: 23 kontrole, 17 naruszeń.
  • US w Myśliborzu: 15 kontroli, 15 naruszeń – 100 proc. skuteczności.

W Koszalinie dwa tamtejsze urzędy wykryły błędy w 69 spośród 87 przeprowadzonych wizytacji. Zbiorcze dane z Kołobrzegu, Kamienia Pomorskiego oraz Pyrzyc prezentują się podobnie.

Głośne sprawy z pierogarnią w Szczecinie i pizzerią w Sopocie

Na początku lipca ogromne poruszenie w sieci wywołała sprawa szczecińskiej pierogarni „Ciasto i farsz”. Urzędniczka udająca klientkę zakupiła butelkę wody za 5,50 zł, ale nie otrzymała dowodu zakupu. Skutkowało to mandatem w wysokości 500 zł dla pracownicy.

Jednak to tylko jeden z licznych przypadków. Niedawno głośno dyskutowano o sopockiej pizzerii, do której zawitały kontrolerki z miejscowego urzędu skarbowego i zamówiły pizzę z krewetkami. Sprzedawca naliczył na paragonie 8 proc. VAT, chociaż owoce morza są objęte wyższą, 23-proc. stawką. Właściciel lokalu otrzymał karę wynoszącą 2,5 tys. zł.

Te dwie historie z wodą w Szczecinie i pizzą w Sopocie stały się dowodem na to, że urzędnicy skarbowi bezlitośnie podchodzą nawet do drobnych przewinień. Wśród internautów krąży opinia o celowych „polowaniach”, a przedsiębiorcy skarżą się na „absurdy”. Same urzędy nie wypowiadają się na temat konkretnych incydentów, tłumacząc to obowiązkiem zachowania tajemnicy skarbowej.

Sytuacja z Trójmiasta udowadnia, że kontrole nie ograniczają się tylko do sprawdzania, czy wydano paragon. Niewłaściwe zastosowanie stawki podatkowej, nawet przy sprzedaży pojedynczej pizzy, może wiązać się z bolesną karą finansową idącą w tysiące złotych.

Zdumiewające statystyki urzędów skarbowych

Procedura „nabycia sprawdzającego” jest stosowana przez skarbówkę od 2022 roku. Rzecznik IAS w Szczecinie dr Sebastian Osiński zaznacza, że głównym celem tego mechanizmu jest ochrona uczciwej konkurencji rynkowej oraz zapobieganie unikaniu opodatkowania.

W 2025 roku przeprowadzono aż 1780 takich tajnych wizyt. Nieprawidłowości stwierdzono w 810 przypadkach, co daje skuteczność na poziomie ponad 45 proc. W poszczególnych oddziałach wyniki były wyjątkowo wysokie:

  • US w Białogardzie: 23 kontrole, 20 naruszeń.
  • US w Koszalinie: 171 kontroli, 108 naruszeń.
  • Zachodniopomorski UCS: 418 kontroli, 176 naruszeń.

Urzędy zapowiadają kolejne kontrole. Mandaty sypią się jak z rękawa

Instytucje skarbowe nie zamierzają zwalniać tempa i zapowiadają kolejne akcje sprawdzające. Z kolei właściciele firm deklarują wzmożoną ostrożność. Statystyki są jednoznaczne: wydarzenia ze szczecińskiej pierogarni i sopockiej pizzerii to ledwie wierzchołek góry lodowej. Na Pomorzu Zachodnim urzędnicy masowo wystawiają mandaty.

Sonda
Czy masz zaufanie do urzędów skarbowych?
Poprosiła o wodę. Zamiast podziękować, wystawiła wysoki mandat