Daniel Michalski odpada z Invest in Szczecin Open

Nie tak wtorkowy Mecz Dnia wyobrażali sobie szczecińscy kibice.

Tenisista Daniel Michalski podczas uderzenia piłki w Szczecinie. O wynikach turnieju przeczytasz na Eska Szczecin.
Autor: Materiały prasowe Invest in Szczecin Open/ Materiały prasowe

Wtorkowe starcie na korcie centralnym zapowiadało się obiecująco. Michalski przyjechał do Szczecina w świetnej dyspozycji po dwóch wygranych imprezach z cyklu ITF. Po drugiej stronie siatki stanął jednak Niemiec Marvin Moeller - zawodnik, który w lipcu zdobył swój pierwszy challengerowy tytuł w Troyes i zaprezentował wyjątkowo solidny tenis. Moeller od pierwszych gemów narzucił mocne tempo, nie pozwalając reprezentantowi Polski na złapanie rytmu. Pierwszy set szybko padł łupem Niemca (6:2). W drugiej partii Michalski nawiązał dłuższą walkę, próbując odwrócić losy pojedynku, jednak w kluczowych momentach to Moeller zachował zimną krew i zamknął seta wynikiem 6:4.

Ogromnie żałuję, że przyszło mi przegrać w I rundzie akurat tutaj. Na żadnym innym turnieju nie zależy mi tak bardzo jak w Szczecinie. Inne starty w Polsce traktuję po prostu jak każdy, a ten jest dla mnie wyjątkowy… i wyjątkowo źle mi tu idzie. Tym bardziej jest mi po prostu po ludzku przykro, że po raz kolejny dostałem dziką kartę i zagrałem poniżej oczekiwań – wyznał po meczu wyraźnie przygnębiony Michalski.

Polski tenisista nie ukrywał również zastrzeżeń do swojej aktualnej formy:

Moja gra była daleka od ideału. To w zasadzie proza mojego całego sezonu: wychodząc na kort, tak naprawdę nie wiem, czego się po sobie spodziewać. Taka tenisowa ruletka. Zabrakło mi dzisiaj wszystkiego. Przeciwnik był po prostu lepszy w każdym aspekcie tenisa - dodaje Michalski.

Największą niespodzianką wtorkowych gier była porażka najwyżej rozstawionego Facundo Díaza Acosty. Argentyńczyk, który zaledwie dwa dni wcześniej triumfował w Challengerze w Sewilli, wyraźnie odczuwał trudy intensywnego grafiku i podróży. Jego słabszą dyspozycję bezlitośnie wykorzystał doświadczony Kolumbijczyk Daniel Elahi Galán, ogrywając faworyta 5:7, 6:2, 6:3.

Środa pod znakiem debla

Mecze kolejnego dnia Invest in Szczecin Open wystartują o godzinie 13:00. Środa przyniesie ogromne emocje polskim kibicom, głównie za sprawą rywalizacji w grze podwójnej.

Na kortach zobaczymy m.in. polskie deble:

  • Kacper Knitter / Oliwier Sterniczuk
  • Piotr Matuszewski / Filip Pieczonka

Ponadto w turnieju deblistów wystąpią Szymon Walków, Szymon Kielan oraz Jan Chłodnicki, którzy zagrają w parach z zagranicznymi partnerami.

Otwarcie Lego Store Szczecin