Pies zginął od pięciu strzałów. Podejrzany w areszcie

Mieszkaniec jednej z miejscowości pod Stargardem miał zastrzelić psa, oddając do niego pięć strzałów. Prokuratura skierowała do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie, a Sąd Rejonowy w Stargardzie przychylił się do tej decyzji. Mężczyzna usłyszał zarzut z Ustawy o ochronie zwierząt, za który grozi do trzech lat więzienia.

Łapy martwego psa na piasku. Na miniaturze dłonie zakutego w kajdanki mężczyzny. O sprawie ze Stargardu pisze Eska Szczecin.
Autor: Shutterstock

Dramat pod Stargardem: pięć strzałów w stronę psa

Stargardzka Prokuratura Rejonowa prowadzi postępowanie w sprawie mężczyzny z okolicznej gminy. Śledczy podejrzewają, że postrzelił on psa aż pięciokrotnie z nieznanego rodzaju broni, powodując śmierć zwierzęcia. Zdarzenie miało miejsce na lokalnym terenie, a nadzór nad dochodzeniem błyskawicznie przejął prokurator.

Z oficjalnych informacji wynika, że podejrzanemu postawiono zarzuty na podstawie art. 35 ust. 1 Ustawy o ochronie zwierząt. Za ten czyn grozi mu kara nawet do trzech lat więzienia.

Sąd w Stargardzie decyduje o areszcie ze względu na obawę matactwa

Prokurator we wrześniu przesłuchał mężczyznę, po czym skierował wniosek o jego tymczasowe aresztowanie. Śledczy obawiali się, że podejrzany mógłby wpływać na śledztwo, utrudniając w ten sposób dochodzenie prawdy.

– Wystąpiliśmy o zastosowanie izolacyjnego środka zapobiegawczego z uwagi na uzasadnioną obawę matactwa – przekazała prok. Julia Szozda z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Argumenty śledczych przekonały Sąd Rejonowy w Stargardzie. 13 września zapadła decyzja o zamknięciu podejrzanego w areszcie.

Prokuratura kontynuuje dochodzenie w sprawie śmierci psa

Sprawa wciąż nie jest zamknięta, a śledztwo jest w toku. Organy ścigania analizują przebieg wydarzeń, próbując poznać powody zachowania mężczyzny i ustalić rodzaj użytej podczas zdarzenia broni.

– Postępowanie jest w toku. Gromadzimy materiał dowodowy, który pozwoli na pełne wyjaśnienie okoliczności zdarzenia – podkreśliła prok. Szozda.

Co mówi Ustawa o ochronie zwierząt w przypadku śmierci?

Zabicie zwierzęcia, zgodnie z obowiązującymi przepisami, jest surowo karane, a winny może spędzić za kratkami maksymalnie trzy lata. Śledczy deklarują kontynuację prac operacyjnych i badanie zebranych dowodów, by wkrótce sformułować akt oskarżenia.

QUIZ. Wiesz, ile lat grozi za to przestępstwo? W kilku przypadkach możesz doznać szoku
Pytanie 1 z 20
Jaka kara grozi za dostarczenie alkoholu osobie małoletniej?
Dzień Psa w szczecińskim schronisku