Spis treści
Dramat pod Stargardem: pięć strzałów w stronę psa
Stargardzka Prokuratura Rejonowa prowadzi postępowanie w sprawie mężczyzny z okolicznej gminy. Śledczy podejrzewają, że postrzelił on psa aż pięciokrotnie z nieznanego rodzaju broni, powodując śmierć zwierzęcia. Zdarzenie miało miejsce na lokalnym terenie, a nadzór nad dochodzeniem błyskawicznie przejął prokurator.
Z oficjalnych informacji wynika, że podejrzanemu postawiono zarzuty na podstawie art. 35 ust. 1 Ustawy o ochronie zwierząt. Za ten czyn grozi mu kara nawet do trzech lat więzienia.
Sąd w Stargardzie decyduje o areszcie ze względu na obawę matactwa
Prokurator we wrześniu przesłuchał mężczyznę, po czym skierował wniosek o jego tymczasowe aresztowanie. Śledczy obawiali się, że podejrzany mógłby wpływać na śledztwo, utrudniając w ten sposób dochodzenie prawdy.
– Wystąpiliśmy o zastosowanie izolacyjnego środka zapobiegawczego z uwagi na uzasadnioną obawę matactwa – przekazała prok. Julia Szozda z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.
Argumenty śledczych przekonały Sąd Rejonowy w Stargardzie. 13 września zapadła decyzja o zamknięciu podejrzanego w areszcie.
Prokuratura kontynuuje dochodzenie w sprawie śmierci psa
Sprawa wciąż nie jest zamknięta, a śledztwo jest w toku. Organy ścigania analizują przebieg wydarzeń, próbując poznać powody zachowania mężczyzny i ustalić rodzaj użytej podczas zdarzenia broni.
– Postępowanie jest w toku. Gromadzimy materiał dowodowy, który pozwoli na pełne wyjaśnienie okoliczności zdarzenia – podkreśliła prok. Szozda.
Co mówi Ustawa o ochronie zwierząt w przypadku śmierci?
Zabicie zwierzęcia, zgodnie z obowiązującymi przepisami, jest surowo karane, a winny może spędzić za kratkami maksymalnie trzy lata. Śledczy deklarują kontynuację prac operacyjnych i badanie zebranych dowodów, by wkrótce sformułować akt oskarżenia.