Areszt śledczy w Szczecinie w nowych barwach. Zagraniczni artyści stworzyli wyjątkową galerię na murach

Lokatorzy tego budynku zobaczą te dzieła dopiero... po wyjściu na wolność. Mur aresztu śledczego przy ulicy Kaszubskiej w Szczecinie przeszedł zaskakującą metamorfozę. Trzecia edycja wydarzenia Street View Art Meeting przekształciła więzienną ścianę w plenerową galerię sztuki, tworzoną na żywo przez twórców z Polski, Europy i Azji. Przez trzy dni mieszkańcy mieli okazję śledzić, jak szare ogrodzenie zmienia się w kolorowe płótno.

Weekendowa transformacja muru aresztu

W dniach 11 a 13 września przy ulicy Kaszubskiej odbywał się malarski maraton. Grupa 14 artystów z Polski, Niemiec, Włoch i Kirgistanu, w tym tacy twórcy jak Autone1, Kriz, Exer, Fresky, Mate, Mone, Proembrion, Viktor Tsoy czy Waek, pracowała intensywnie nad autorskimi muralami na przestrzeni liczącej blisko pół tysiąca metrów kwadratowych. Prezentowane prace wyróżniały się różnorodnością stylów, obejmując zarówno abstrakcje i futurystyczne wizje, jak i wyraziste przekazy społeczne.

Przez cały weekend szczecinianie odwiedzali to miejsce, by przyglądać się procesowi powstawania dzieł. Zgromadzeni robili pamiątkowe zdjęcia, dyskutowali z artystami o wykorzystywanych technikach, a niektórzy po prostu w ciszy obserwowali, jak ponury, więzienny mur zyskuje nowe barwy.

Street View Art Meeting nie ograniczało się jedynie do malowania murów. W piątek we Freedom Gallery na terenie OFF Mariny zorganizowano wernisaż, na którym można było podziwiać studyjne prace artystów i porozmawiać z nimi w nieformalnej atmosferze. Z kolei w sobotę odbyły się warsztaty street-artu dedykowane dzieciom i młodzieży. Uczestnicy mieli okazję zgłębić tajniki graffiti i sitodruku, a organizatorzy zapewnili wszystkie potrzebne materiały, jeśli tylko ktoś przyniósł własną koszulkę lub plecak.

Inicjator przedsięwzięcia, Maciej „Kreda” Jurkiewicz, zaznaczył, że główną ideą festiwalu jest integracja lokalnej społeczności i uświadomienie, jak sztuka potrafi transformować naszą życiową przestrzeń. Warto dodać, że udział we wszystkich wydarzeniach był całkowicie darmowy.

Areszt w Szczecinie jak plenerowa galeria

Ogrodzenie aresztu śledczego, które zazwyczaj kojarzy się z izolacją i przygnębieniem, stało się jednym z najciekawszych miejsc na szczecińskiej mapie. Barwne murale skutecznie przełamały surowość architektury, wprowadzając nową, tętniącą życiem energię do ścisłego centrum miasta.

Twórcy udowodnili tym samym, że sztuka uliczna ma moc odmieniania nawet najbardziej niegościnnych przestrzeni. A pensjonariusze aresztu będą mogli podziwiać te kolorowe dzieła dopiero po opuszczeniu murów więzienia.

Sonda
Czy graffiti to prawdziwa sztuka?
Street-art na murach aresztu