Betonowa ikona łapie oddech. Plac Solidarności w Szczecinie przejdzie „zieloną akupunkturę”

2026-01-23 14:00

Są takie miejsca, które stają się symbolami niemal natychmiast po powstaniu. Centrum Dialogu Przełomy – ukryte pod ziemią, a jednocześnie wyniesione ku niebu w formie pofalowanego dachu – to architektoniczna duma Szczecina.

Nawet najlepsze projekty muszą czasem dojrzeć do zmian. Po 10 latach od otwarcia, Plac Solidarności przygotowuje się do wielkiego liftingu. I nie będzie to zwykły remont, a świadoma ewolucja.

Architektura, która słucha planety

Robert Konieczny - architekt i twórca Przełomów - przyznaje szczerze:

Gdybyśmy projektowali to miejsce dzisiaj, wiedząc to, co wiemy o klimacie, postąpilibyśmy tak samo, ale z jedną różnicą. Tą różnicą jest zieleń.

Podczas pandemii, gdy świat na chwilę zwolnił, przyszła refleksja nad raportami ONZ i tym, jak architektura wpływa na planetę. Efekt? Projekt „zielonej punktury”. Zamiast dotychczasowych pól żwirowych, na placu pojawi się niska roślinność oraz 14 dorodnych robinii białych.

To natura sama to wyreguluje. Latem liście dadzą upragniony cień tym, którzy odpoczywają na placu, a jesienią, gdy spadną, odsłonią widok na ikonę – białą bryłę Filharmonii – tłumaczy Konieczny.

Woda pod kontrolą i koniec z „dzikim parkowaniem”

Inwestycja za blisko 2,8 mln złotych to jednak nie tylko estetyka, ale i technologia. Pod ziemią zostanie zamontowany ogromny zbiornik retencyjny o pojemności 60 metrów sześciennych. W dobie gwałtownych ulew i okresów suszy, system ten pozwoli przechwytywać wodę i wykorzystywać ją do pielęgnacji nowej zieleni.

Plac ma być też bardziej przyjazny dla ludzi, a mniej dla... samochodów. Kierowcy, którzy traktowali dach muzeum jak darmowy parking (często nieświadomi, że pod ich kołami znajduje się budynek!), zostaną powstrzymani przez nowe słupki. W zamian za to szczecinianie otrzymają 16 nowych ławek ulokowanych w cieniu drzew.

Remont bez zamykania drzwi

Prace ruszają już w lutym i mają zakończyć się jeszcze w tym roku. Co ważne dla turystów i mieszkańców – Centrum Dialogu Przełomy pozostanie otwarte. Choć główne wejście może być okresowo utrudnione, architektura budynku pozwala na wejście z kilku innych stron.

Marszałek Olgierd Geblewicz nie kryje satysfakcji:

Plac Solidarności przestał być rzadko odwiedzanym skwerem. To tutaj odbywają się marsze, koncerty i manifestacje. Ten lifting to odpowiedź na to, jak bardzo szczecinianie pokochali to miejsce.

Kiedy więc za kilka miesięcy wrócimy na Plac Solidarności, wciąż będziemy na tej samej, wielokrotnie nagradzanej arenie dziejów – tyle że tym razem, zamiast w pełnym słońcu na betonie, usiądziemy w kojącym cieniu drzew.

Prom Jantar Unity zacumował w Szczecinie