Miał ponad 3 promile i uciekał przed policją. Zaczął od włamania do... kwiatomatu

2026-05-01 11:20

Był pijany, odurzony narkotykami i pozbawiony prawa jazdy, a swoją kryminalną eskapadę rozpoczął od włamania do kwiatomatu. Gdy na horyzoncie pojawiła się policja, 24-latek docisnął pedał gazu, zamieniając ulice Szczecina w niebezpieczny tor wyścigowy. Szaleńczy pościg zakończył się zatrzymaniem jego oraz pasażera pojazdu.

Agresywna jazda i zgłoszenie od kierowców w Szczecinie

Do funkcjonariuszy szczecińskiego Wydziału Wywiadowczego wpłynęło niepokojące zgłoszenie. Dotyczyło kierowcy, który poruszał się po mieście ze znaczną prędkością, a jego agresywny styl jazdy stanowił ogromne niebezpieczeństwo dla innych osób na drodze. Mundurowi błyskawicznie zlokalizowali podejrzany samochód.

Gdy policjanci wydali wyraźny sygnał nakazujący zatrzymanie, siedzący za kółkiem mężczyzna wcale nie zdjął nogi z gazu. Zdecydował się na ryzykowną próbę zgubienia patrolu.

Ucieczka przez czerwone światła, chodniki i ścieżki rowerowe podczas policyjnego pościgu

Kolejne wydarzenia przypominały sceny znane z kina akcji. 24-letni uciekinier ignorował wszelkie zasady ruchu drogowego, wjeżdżając na skrzyżowania na czerwonym świetle. Jego trasa prowadziła również przez chodniki oraz ścieżki przeznaczone dla rowerzystów. Podczas swojej szarży spowodował kolizje z innymi autami. Pomimo tak drastycznych kroków, policyjny radiowóz wciąż podążał jego śladem.

Piesza ucieczka i szybkie zatrzymanie podejrzanego 24-latka

Szaleńczy pościg zakończył się ostatecznie rozbiciem uciekającego pojazdu. Kierowca wraz z podróżującym z nim pasażerem wybiegli z auta i próbowali umknąć pieszo. Ich wolność nie trwała jednak długo, gdyż po krótkiej pogoni obaj trafili w ręce stróżów prawa.

Badanie alkomatem wykazało u 24-latka ponad 3 promile, a narkotest potwierdził, że mężczyzna był również pod wpływem środków odurzających. Wyszło też na jaw, że nie posiadał on uprawnień do prowadzenia samochodów.

Narkotyki, doping i włamanie do kwiatomatu na celowniku śledczych

W trakcie szczegółowego przeszukania rozbitego samochodu, mundurowi natrafili na mefedron. Oprócz tego znaleziono substancje przypominające środki dopingujące oraz akcesoria służące do ich podawania. Jakby tego było mało, wyszło na jaw, że niedługo przed brawurowym rajdem 24-latek dopuścił się kradzieży z włamaniem, a jego celem padł miejski kwiatomat.

3 miesiące aresztu i poważne zarzuty dla kierowcy ze Szczecina

Sąd, przychylając się do wniosku szefa Komisariatu Policji Szczecin Pogodno, który zyskał aprobatę prokuratury, wydał postanowienie o trzymiesięcznym areszcie tymczasowym dla młodego mężczyzny. Przedstawiono mu szereg zarzutów, w tym prowadzenie pojazdu po alkoholu, zignorowanie polecenia do zatrzymania się, a także sprowadzenie bezpośredniego zagrożenia utraty życia lub zdrowia dla pasażerów oraz osób postronnych. Będzie musiał również odpowiedzieć za kradzież z włamaniem.

Policja ze Szczecina reaguje na brawurę: "Brawura to realne zagrożenie"

Stróże prawa podkreślają, że lekceważenie obowiązujących przepisów oraz agresja za kierownicą to prosta droga do nieszczęścia. Zapewniają jednocześnie, że wszelkie tego typu incydenty będą spotykać się z bezwzględną i surową reakcją ze strony organów ścigania.

Za zabójstwo grozi dożywocie. A wiesz, ile można dostać za inne przestępstwa?
Pytanie 1 z 12
Jaka kara więzienia grozi za kradzież w włamaniem?
Nastolatek podczas pościgu rozbijał policyjne radiowozy