Jak podkreślał Marszałek, to hołd dla tysięcy „anonimowych bohaterów”, którzy w sołectwach, kołach gospodyń czy grupach nieformalnych działają bezinteresownie, napędzani jedynie pasją.
Program Społecznik to nasze ukochane dziecko, nacechowane ogromną wrażliwością – do ludzi, zwierząt i wspólnej przestrzeni – mówi wicemarszałek Anna Bańkowska.
Liczby robią wrażenie: w ciągu dziewięciu lat zrealizowano 6000 inicjatyw, w które zaangażowało się ponad 200 tysięcy osób. To nie jest tylko statystyka – to potężna fala energii, która zmienia region od środka.
Od boiska po ruiny trzynastowiecznego kościoła
Podczas spotkania podpisano pierwsze cztery umowy, które idealnie pokazują, że jedyną barierą w Społeczniku jest wyobraźnia:
- Fundacja Kota Gacka stawia na edukację - ich projekt „Profilaktyka Pogryzień” ma nauczyć nas rozumieć mowę zwierząt, by wspólne życie było bezpieczniejsze.
- Stowarzyszenie Klub Sportowy Ladies Football Academy - udowadnia, że sport ma wielkie serce. Piłkarki podczas turniejów będą zbierać karmę dla schronisk, łącząc pasję do gry z pomocą potrzebującym czworonogom.
- Ochotnicza Straż Pożarna Skarbimierzyce - stawia na najmłodszych - poprzez festyny rodzinne chcą zarazić dzieci pasją do strażackiej służby i bezpieczeństwa.
- Koło Gospodyń Miejskich w Smolęcinie - bierze na warsztat ekologię (ratowanie pszczół!) oraz ratowanie lokalnej historii poprzez porządkowanie ruin zabytkowego kościoła.
Energia, która nie słabnie
Zainteresowanie programem jest ogromne. W tej edycji wpłynęło blisko tysiąc wniosków, a dofinansowanie o łącznej wartości 1,8 mln zł trafi do 300 organizacji. Ci, którym tym razem się nie udało, nie powinni składać broni – kolejna szansa na mikrogranty pojawi się już jesienią.
Społecznik to dowód na to, że społeczeństwa obywatelskiego nie buduje się urzędowymi dekretami. Buduje się je przy kawie, na boisku i w remizie, wspierając ludzi, którym po prostu „się chce”.