Awantura o Aleję Fontann w Szczecinie się rozkręca. Mieszkańcy i architekci nie zostawiają na pomyśle suchej nitki

2026-02-25 11:34

Tak gorącej debaty o przestrzeni miejskiej w Szczecinie nie było od dawna. Zaprezentowana przez magistrat wizja przebudowy Alei Fontann zamiast zachwytu, wywołała falę oburzenia. Głos zabrali nie tylko rozgoryczeni mieszkańcy, ale także zdumieni architekci i urbaniści, którzy o planach dowiedzieli się z mediów. Postanowiliśmy sprawdzić, jak ten symboliczny punkt miasta widzi sztuczna inteligencja, szanując przyzwyczajenia szczecinian.

Symbol Szczecina popada w ruinę

Aleja Fontann to dla stolicy Pomorza Zachodniego miejsce kultowe. Stanowi fragment reprezentacyjnego Złotego Szlaku, który powstał w miejscu dawnych fortyfikacji, przyciągając spacerowiczów zielenią i wielkomiejskim sznytem. Od 1980 roku krajobraz ten uzupełnia Pomnik Marynarza, będący nieodłącznym elementem tożsamości Szczecina. Przez lata klimat budowały tu szerokie niecki wypełnione wodą, jednak od dłuższego czasu infrastruktura popada w ruinę, a wodotryski pozostają nieczynne. Dla lokalnej społeczności to miejsce sentymentalne, kojarzone z młodością i spotkaniami towarzyskimi, dlatego plany likwidacji charakterystycznych basenów spotkały się z tak ostrym sprzeciwem.

Mieszkańcy nie chcą „sikawek z chodnika”

Gdy tylko wizualizacje ujrzały światło dzienne, w internecie zawrzało. Jak podaje „Super Express”, dominującym uczuciem wśród komentujących jest gniew. Szczecinianie punktują, że miasto posiada już wystarczającą liczbę fontann posadzkowych i nie potrzebuje kolejnej takiej instalacji w historycznym miejscu. W opiniach powtarza się argument, że Aleja Fontann powinna zachować swoją unikalność.

„Sikawek z chodnika mamy już pod dostatkiem.”

„Charakterem alei są duże baseny, a nie betonowe dysze.”

„Nowa koncepcja to tragedia.”

Mimo że pojawiają się pojedyncze głosy zrozumienia dla konieczności odświeżenia terenu, to zdecydowana większość dyskutujących oczekuje solidnego remontu, a nie wywracania wszystkiego do góry nogami.

Spór o relikty przeszłości i zaniedbania

Przedstawiciele magistratu oraz część radnych próbują bronić przedstawionej koncepcji, argumentując, że dotychczasowe rozwiązania to przestarzały relikt PRL-u, który należy zastąpić nowoczesną architekturą. Zaznaczają przy tym, że opublikowane materiały to jedynie wstępny szkic kierunkowy. Tłumaczenia te trafiają jednak w próżnię. Odbiorcy ripostują, że problemem nie jest forma architektoniczna, lecz wieloletnie zaniedbania konserwacyjne. Według internautów, gdyby o infrastrukturę dbano na bieżąco, dziś nie trzeba by było dyskutować o jej całkowitej zmianie.

„Gdyby miasto dbało o Aleję, nie byłoby dziś tematu.”

„To nie PRL jest problemem, tylko brak konserwacji.”

„Nie chcemy rewolucji. Chcemy, żeby to wreszcie działało.”

Architekci zaskoczeni trybem wyboru koncepcji

Głos w dyskusji zabrali także profesjonaliści, nie kryjąc przy tym zdumienia trybem procedowania zmian. Lokalne środowisko architektoniczne zostało zaskoczone faktem, że jakiekolwiek prace projektowe w ogóle trwały. Na profilu „Architektura w Szczecinie” architekt Tomasz Sachanowicz wyraził swoje wątpliwości.

„Co to w ogóle był za konkurs na Aleję Fontann? Ktoś coś wie? Słyszał coś o jakimś konkursie? Czytam, że komisja wybrała jedną z czterech koncepcji... Jestem ciekaw, jak wyglądały pozostałe trzy i kto je opracował.”

Pod jego wpisem wywiązała się dyskusja innych ekspertów, którzy również nie mieli pojęcia o prowadzonym postępowaniu. Środowisko jest zbulwersowane, że przebudowa tak kluczowej przestrzeni planowana jest bez szerokiego rozgłosu.

Projektant tłumaczy się z wizualizacji

W obliczu narastającej fali krytyki głos zabrał Karol Barcz, twórca omawianej koncepcji. W wypowiedzi dla portalu wSzczecinie.pl architekt stara się tonować nastroje.

„To nie są w żadnym stopniu gotowe, ani ostateczne rozwiązania projektowe.”

Projektant wyjaśnia, że krążące w mediach wizualizacje to zaledwie wycinki prac studialnych, a nie gotowy projekt budowlany. Zaznacza również, że choć miasto sugerowało rozwiązania posadzkowe, nie narzucono sztywnej formy fontann.

Szczecinianie żądają konsultacji społecznych

Głównym zarzutem podnoszonym przez stronę społeczną jest całkowite pominięcie mieszkańców w procesie decyzyjnym. Szczecinianie czują się ignorowani w sprawach dotyczących ich najbliższego otoczenia.

„Nikt nas nie zapytał, czy chcemy zmian.”

„To miejsce jest ważne dla szczecinian, a decyzje podjęto zza biurka.”

„Najpierw konsultacje, potem projekt — a nie odwrotnie.”

Wiele osób przywołuje przykrą historię Alei Kwiatowej, która miała stać się dumą miasta, a przez nietrafione decyzje stała się obiektem drwin.

Alternatywna wizja stworzona przez AI

Wobec braku alternatywnych propozycji ze strony urzędu, redakcja postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce. Wykorzystując narzędzia sztucznej inteligencji, przygotowaliśmy własną wizję rewitalizacji Alei Fontann. Nasz projekt zakłada wariant zachowawczy, o który apeluje większość mieszkańców: gruntowny remont istniejących niecek bez rewolucyjnych zmian charakteru tego miejsca. Wygenerowanie tych wizualizacji zajęło nam zaledwie kilka chwil, a efekt można ocenić w dołączonej galerii.

Sonda
Rewitalizacja Alei Fontann w Szczecinie - którą koncepcję wolisz?