Spis treści
Makabryczne odkrycie w Chojnie
Dramat rozegrał się w poniedziałek, 20 lipca. Tuż przed godziną 10.00 w powstającym budynku przy ul. Kopernika w Chojnie natrafiono na zwłoki 46-letniej Aleksandry. Według doniesień świadków, na które powołuje się dziennik „Fakt”, kobieta doznała rozległych urazów głowy, a widok na miejscu był określany jako „drastyczny”.
Mimo natychmiastowego wezwania służb medycznych, 46-latki nie udało się uratować. W wyniku tych wstrząsających wydarzeń ucierpiała także babcia Karola. Zobaczywszy martwą córkę, straciła przytomność i trafiła do placówki medycznej. Śledczy ustalili, że to ona miała być kolejnym celem sprawcy.
Obława w Chojnie. Psy, drony i alarm dla policji
Gdy tylko znaleziono ciało Aleksandry Sz., mundurowi natychmiast ruszyli na poszukiwania jej 20-letniego syna, Karola, którego nie było w domu. Komendant Powiatowy Policji w Gryfinie zarządził pełną gotowość dla całej tamtejszej jednostki.
Do poszukiwań zaangażowano szerokie siły. W akcji brali udział policjanci z wydziału prewencji, przewodnicy z psami, piloci dronów oraz szczeciński oddział prewencji. Pomagali także druhowie z okolicznych jednostek OSP.
Skuteczna mobilizacja sprawiła, że 20-latek wpadł w ręce organów ścigania niecałe trzy godziny od momentu znalezienia ciała matki. Funkcjonariusze zaznaczali, że szybkie zatrzymanie było możliwe dzięki „natychmiastowemu rzuceniu potężnych sił w teren”.
Przesłuchanie 20-letniego Karola w Gryfinie. Kask na głowie
We wtorek po południu podejrzany trafił do Prokuratury Rejonowej w Gryfinie. Wyprowadzono go w specjalnym hełmie ochronnym – to rutynowe działanie przy najpoważniejszych przestępstwach, zapobiegające samookaleczeniu lub napaści ze strony oskarżonego.
Podczas przesłuchania śledczy przedstawili 20-latkowi zarzuty:
- zabójstwa matki,
- usiłowania zabójstwa babci.
Prokuratura na tym etapie nie zdradza motywów działania sprawcy ani szczegółowego opisu tragicznych wydarzeń. Potwierdzono jednak, że zebrane dowody były wystarczające do postawienia mu najsurowszych z możliwych zarzutów.
Śledztwo trwa. 20-latkowi z Chojny grozi dożywocie
Postępowanie w tej szokującej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Gryfinie. Śledczy badają przebieg koszmaru w budowanym domu, mechanizm zadania obrażeń oraz stan psychiki młodego mężczyzny.
Oskarżyciel złożył w sądzie wniosek o tymczasowy, trzymiesięczny areszt dla 20-latka.
Za morderstwo oraz usiłowanie popełnienia tej zbrodni grozi mu kara dożywotniego więzienia.