Naprawa nie jest możliwa, ponieważ części do tego modelu nie są już produkowane. Z kolei szpitala nie stać na nowe urządzenie. Już dziesięcioro dzieci czeka na operację niestabilności szczytowo-obrotowej - to właśnie ich rodzice zorganizowali zbiórkę za zgodą władz placówki.
Jedynie Szpital Zdroje przeprowadza operacje w taki sposób w Polsce i w Europie, że nie doprowadzi do pogłębienia niepełnosprawności u dziecka z niepełnosprawnościami lub nie doprowadzi do niepełnosprawności zdrowego dziecka. Dlatego tak bardzo zależy na naszym Szpitalu Zdroje w Szczecinie i naszych lekarzach - mówi Kinga Horyd-Ciechelska - mama Julii, która od ponad roku czeka na operację w szpitalu Zdroje w Szczecinie.
Oczekiwanie trwa zbyt długo, a u dzieci pojawiają się niepokojące objawy neurologiczne.
Prowadzimy własne działania, które mają na celu pozyskanie takiego sprzętu. Toczą się rozmowy z Fundacją Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Swoją pomoc deklaruje również Urząd Marszałkowski - mówi Katarzyna Stróżyk, rzecznik szpitala "Zdroje".
Koszt tomografu śródoperacyjnego OAM to około 3.5 miliona złotych. Aktualnie uzbierano około 50 tysięcy złotych.