Woził pasażerów przez ponad pół wieku. Wysłużony prom zmienił właściciela

2026-02-10 11:54

Po ponad pół wieku służby na wodach Świnoujścia legendarny prom „Karsibór IV” znalazł nowego właściciela. Miasto sprzedało wysłużoną jednostkę za niespełna pół miliona złotych. Choć wpływy do miejskiej kasy są symboliczne, władze podkreślają, że to koniec kosztownego utrzymywania niesprawnego promu.

Prom Karsibór IV sprzedany

i

Autor: Grzegorz Kluczyński, UM Świnoujście

Pół wieku na wodzie i... koniec historii

„Karsibór IV” to jednostka, którą zna każdy mieszkaniec Świnoujścia. Zbudowany w 1978 roku w nieistniejącej już stoczni im. A. Warskiego w Szczecinie, przez dekady przewoził kierowców i pasażerów między wyspami. Ostatni rejs promu odbył 30 czerwca 2023 roku, czyli w dniu otwarcia tunelu pod Świną.

Od tamtej pory stał przy nabrzeżu – niesprawny, nieużywany, ale generujący koszty.

– Ten prom od dłuższego czasu nie był użytkowany ze względu na swój stan techniczny. Generował koszty postoju i utrzymania, nie dając miastu żadnych korzyści. Sprzedaż to racjonalne zamknięcie pewnego rozdziału – mówi prezydent Świnoujścia Joanna Agatowska.

Prawie pół miliona złotych. Ale do miasta trafi... niewiele

Choć cena sprzedaży wyniosła blisko 500 tys. zł, do miejskiego budżetu wpłynie jedynie około 70 tys. zł netto. Ponad 380 tys. zł trafi do Brukseli – to efekt unijnego dofinansowania tunelu, w ramach którego funkcjonowanie promów było elementem projektu. Dodatkowo ponad 100 tys. zł podatku VAT zasili Urząd Skarbowy.

Miasto jednak nie ukrywa, że najważniejsze jest pozbycie się kosztów utrzymania jednostki, która od dawna nie nadawała się do eksploatacji.

Nowy właściciel ma już plan

Prom kupiła kołobrzeska firma Czerwony Szkwał, specjalizująca się w usługach portowych i hydrotechnicznych. Spółka od lat inwestuje w sprzęt i rozszerza działalność.

– Prom Karsibór będzie wykorzystywany przy robotach hydrotechnicznych w portach, w których prowadzimy prace. Mamy już na niego pomysł – zapowiada Kacper Hudziak z firmy Czerwony Szkwał. – Proponujemy naszym klientom m.in. pogłębianie basenów portowych i torów wodnych, umacnianie dna przy nabrzeżach czy prace infrastrukturalne.

Choć „Karsibór IV” nie nadaje się już do przewozu pasażerów, jego solidna stalowa konstrukcja i duża powierzchnia pokładu wciąż mogą znaleźć zastosowanie w pracach technicznych.

Konstrukcja, która wyprzedzała swoje czasy

Prom był jednostką czołową, z rampami na obu końcach. Mógł zabrać około 70 samochodów i 242 pasażerów. Na pokładzie znajdowały się:

  • nadbudówki pasażerskie,
  • sanitariaty,
  • pokład spacerowy i nawigacyjny,
  • pełne zaplecze socjalne dla załogi – od kabin po kuchnię i pralnię.

Napędzały go dwa silniki ZPM Sulzer Poznań o mocy 2 × 809,5 kW, współpracujące z pędnikami azymutalnymi. Niestety, po latach intensywnej eksploatacji stan techniczny nie pozwalał już na bezpieczne użytkowanie.

To nie koniec zmian w miejskiej flocie

Prezydent Agatowska zapowiada, że kolejny prom również trafi na sprzedaż.

– Przygotowujemy się także do sprzedaży kolejnego promu. Liczymy, że szybko znajdzie się kupiec i że jednostka, podobnie jak Karsibór IV, będzie mogła być jeszcze wykorzystana – dodaje.

Koniec pewnej epoki

Dla wielu mieszkańców Świnoujścia to nie tylko transakcja, ale i emocjonalne pożegnanie. „Karsibór IV” przez dekady był częścią codzienności – symbolem przeprawy, zanim tunel połączył wyspy na stałe.

Quiz. Co jest "naj" nad Bałtykiem?
Pytanie 1 z 10
Najwyższa latarnia morska w Polsce znajduje się...
Tunel w Świnoujściu w praktyce. Tak wygląda przejazd pod dnem Świny