Tragiczny finał na chodniku w Międzyzdrojach. Mężczyzna skazany nieprawomocnie
Decyzją Sądu Okręgowego w Szczecinie Patryk F. otrzymał karę 19 lat więzienia, jednak wyrok ten nie jest jeszcze ostateczny. Przypomnijmy, pod koniec ubiegłego roku kierowca wjechał w przechodniów na chodniku. W konsekwencji tragicznego zdarzenia życie straciła trójka członków rodziny, ocalało tylko jedno dziecko.
Jak orzekł szczeciński sąd, Patryk F. spędzi w zakładzie karnym 19 lat i nigdy więcej nie usiądzie za kółkiem. Dodatkowo będzie musiał przekazać 500 tysięcy złotych ocalałej z tragedii dziewczynce oraz wypłacić rekompensatę finansową czterem krewnym ofiar.
Według ustaleń śledczych, w przeddzień Wigilii 2023 roku oskarżony pędził ulicą Dąbrówki z prędkością dochodzącą do 130 km/h. W pewnym momencie wjechał w grupę pieszych – małżeństwo spacerujące z dwójką dzieci.
Wypadek okazał się śmiertelny dla obojga dorosłych oraz ich syna. Córka odniosła niegroźne obrażenia. Po zatrzymaniu kierowcy przeprowadzono badania, które potwierdziły obecność substancji odurzającej w organizmie Patryka F. – było to MDMA.
- Swoim zachowaniem niewątpliwie spowodował pan zdarzenie, na skutek którego poniosły śmierć trzy osoby. Czwarta przeżyła, ale została pozbawiona rodziców i rodzeństwa. Pana zachowanie jest skrajnie nieodpowiedzialne społecznie, nie ulega wątpliwości, że jest to zachowanie tragiczne w swoich skutkach – mówił w uzasadnieniu wyroku sędzia Michał Krzywulski.
Sędzia zwrócił się także bezpośrednio do skazanego, zaznaczając, że przed nim trudny proces zmiany własnego postępowania. Musi odpowiedzieć sobie na pytanie, czy jest godzien funkcjonować w społeczeństwie szanującym ludzkie życie. Patryk F. został również skazany za inne czyny, do których się przyznał. Wśród nich znalazło się m.in. prowadzenie pojazdu po narkotykach oraz nielegalne posiadanie środków psychotropowych i odurzających.
Tłumaczył się próbą samobójczą. Obrońcy zapowiadają walkę o zmianę kwalifikacji czynu
W trakcie rozpraw oskarżony twierdził, że celowo wjechał autem na pobocze, bo zamierzał uderzyć w drzewo i odebrać sobie życie. Dziewczynka, która straciła najbliższych, trafiła pod opiekę rodziny zastępczej.
Pełnomocniczka oskarżycieli posiłkowych, adwokat Patrycja Urban-Malada, zapowiedziała złożenie apelacji po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem orzeczenia. Domaga się zmiany kwalifikacji prawnej – z wypadku na zabójstwo. Prokuratura również planuje zaskarżyć ten nieprawomocny wyrok.