Tysiące miniaturowych cudów w Technoparku Pomerania. Paprykarz 2026 przyciągnął tłumy pasjonatów

Samoloty, pancerne pojazdy wojskowe, okręty, lokomotywy i misternie wykonane budowle. Technopark Pomerania przez dwa dni funkcjonował jako prawdziwa stolica modelarstwa. XIV Szczeciński Festiwal Modelarski „Paprykarz” znów zgromadził hobbystów z kraju i ze świata, a także mnóstwo mieszkańców podziwiających te niesamowite dzieła w mikroskali.

Wystawa modeli w szczecińskim Technoparku

W miniony weekend, 3 i 4 października, przestrzenie szczecińskiego Technoparku Pomerania wypełniły się setkami unikalnych eksponatów. Goście Paprykarza Modelarskiego podziwiali nie tylko samoloty, czołgi czy statki, ale również imponujące dioramy. Pokazywane dzieła imponowały zarówno formą, jak i nieprawdopodobną wprost dbałością o każdy szczegół.

Jak szacują organizatorzy tego niezwykłego wydarzenia, na stołach zaprezentowano blisko tysiąc zminiaturyzowanych konstrukcji. Zbudowanie każdego z tych eksponatów to efekt setek godzin wytężonej pracy, wymagającej od twórców nie lada cierpliwości, zegarmistrzowskiej precyzji oraz ogromnej wiedzy technicznej.

Szczeciński Paprykarz to największa impreza modelarska na Pomorzu

Szczeciński „Paprykarz” wystartował w 2011 roku, błyskawicznie stając się kluczowym i zarazem największym wydarzeniem dla modelarzy na Pomorzu Zachodnim. Festiwalowa formuła jest całkowicie otwarta, co sprawia, że przyciąga zarówno weteranów sklejania, jak i zupełnych nowicjuszy w tej dziedzinie. W halach wystawienniczych meldują się indywidualni pasjonaci, zrzeszone kluby oraz pracownie z różnych zakątków Polski, a także zza granicy.

Najważniejszym punktem programu była rywalizacja w tworzeniu modeli plastikowych, kartonowych i tych budowanych z nietypowych materiałów. Sędziowie brali pod lupę samoloty, wozy bojowe, statki, makiety kolejowe czy budowle architektoniczne. Dodatkowo tegoroczna edycja obfitowała w konkurencję tematyczną odbywającą się pod hasłem „Pod polską banderą”.

Rodzinne atrakcje na XIV Festiwalu Modelarskim w Szczecinie

Od lat szczeciński festiwal to nie tylko hermetyczne spotkania zapalonych sklejających. Z myślą o uczestnikach przygotowano szereg warsztatów dla dzieci, funkcjonowała giełda sprzętu, a także swoje umiejętności prezentowały grupy rekonstrukcji historycznych i służby mundurowe. Uczestnicy mogli spędzić czas przy interaktywnych stoiskach lub po prostu oglądać różnorodne ekspozycje wystawiennicze.

Ogromnym zainteresowaniem cieszyła się Akademia Młodego Paprykarza, gdzie dzieci mogły postawić swoje pierwsze kroki w świecie modeli i trenować sprawność manualną. Inicjatorzy wydarzenia nie ukrywają, że ich priorytetem jest ciągłe zarażanie młodych ludzi tą pasją, a zarazem skuteczne promowanie wiedzy o dawnej technice czy historii powszechnej.

Modelarstwo to pasja dla każdego

Gwar rozmów, chętne dzielenie się modelarskimi patentami i integracja środowiska sprawiły, że szczeciński „Paprykarz” znów zapisał się w kalendarzu jako hit jesieni. Na wystawie każdy obiekt skrywa swoją unikalną opowieść, pokazując zwiedzającym, że nawet maleńkie, kilkucentymetrowe repliki potrafią wzbudzać wielkie emocje u każdego obserwatora.

Zakończony właśnie XIV Szczeciński Festiwal Modelarski „Paprykarz” jest najlepszym dowodem na to, że miłość do konstruowania mikroświatów w ogóle nie gaśnie. Dzięki takim prężnym inicjatywom stolica województwa zachodniopomorskiego wciąż pozostaje niezwykle ważnym punktem na polskiej mapie zrzeszającej wszystkich fanów miniaturowego rzemiosła.

QUIZ. Czy rozpoznasz te auta PRL na zdjęciach? Same klasyki!
Pytanie 1 z 10
Co to za samochód?
QUIZ - Rozpoznaj po zdjęciu auto PRL

ROLKI