Spis treści
Pomorze Zachodnie przyciąga turystów
Początek wakacji w 2026 roku przynosi spektakularne wyniki, a przedstawiciele branży z województwa zachodniopomorskiego już zwiastują najbardziej udane lato w dziejach. Wysokie temperatury nie zniechęcają wczasowiczów – plaże ciągnące się od Świnoujścia po Ustkę pękają w szwach przez cały dzień. Znalezienie wolnego pokoju w hotelu czy pensjonacie graniczy z cudem, a pracownicy recepcji nie nadążają z odbieraniem telefonów.
Hanna Mojsiuk, stojąca na czele Północnej Izby Gospodarczej, z nieskrywaną dumą komentuje obecną sytuację.
Polecany artykuł:
– Pomorze Zachodnie pracowało na to latami. Mamy nowoczesną bazę hotelową, świetną infrastrukturę i ofertę całoroczną. Turyści to widzą. W tym sezonie mamy tysiące zapytań. To nie jest dobry rok na spontaniczne wypady – nad Bałtykiem może być po prostu ciężko o miejsca.
Budujemy turystyczne supermocarstwo
Specjaliści wprost oceniają, że Polska wyrasta na poważnego konkurenta dla takich państw jak Hiszpania, Chorwacja czy Bułgaria. Międzynarodowa prasa docenia naszą gościnność, poziom bezpieczeństwa oraz ceny, które z perspektywy obcokrajowców są bardzo przystępne. Przewiduje się, że w 2026 roku polskie granice może przekroczyć nawet 23 miliony turystów spoza kraju.
– Bałtyk może stać się turystycznym supermocarstwem – podkreśla Hanna Mojsiuk. – Potrzebujemy tylko mocniejszej promocji w krajach ościennych. Już teraz mamy mnóstwo gości z Niemiec, Czech, Skandynawii. A takie inwestycje jak Hotel Gołębiewski w Pobierowie dały nam rozpoznawalność na całym świecie.
Pierwszy raz od lat: hotele mają overbooking
W najnowszym komunikacie Północnej Izby Gospodarczej po raz pierwszy użyto sformułowania overbooking w kontekście polskiego wybrzeża. Zjawisko polegające na przyjęciu większej liczby rezerwacji niż dostępnych miejsc, znane do tej pory głównie z branży lotniczej, teraz dotknęło polskie hotele nad Bałtykiem.
– Znam przypadki hotelarzy, którzy musieli odsyłać gości do innych obiektów, bo nie mieli już wolnych pokoi – mówi Mojsiuk. – Jeśli pogoda dopisze, będziemy mieli sezon absolutnie rekordowy.
"Paragony grozy"? To nie problem
Dlaczego wczasowicze tak chętnie wybierają polskie morze? Kluczowym czynnikiem jest wysoki poziom bezpieczeństwa. Polska uchodzi za najbezpieczniejsze państwo na Starym Kontynencie, co ma ogromne znaczenie dla zagranicznych turystów. Dodatkowymi atutami są dbałość o czystość, nowoczesne zaplecze i doskonała jakość świadczonych usług.
Co ciekawe, zagraniczni urlopowicze nie przerażają się słynnymi "paragonami grozy". Kwoty, które dla rodzimych turystów często wydają się zbyt wysokie, przez gości z Niemiec czy Skandynawii oceniane są jako bardzo przystępne.
Przedstawicielka Zachodniopomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej, Anna Gardzińska, zaznacza:
– Nawet 75% Polaków planuje urlop w kraju. Zachodniopomorskie staje się częścią ogólnopolskiej „turystycznej trójcy” razem z Małopolską i Pomorzem.
Świnoujście liderem, Pobierowo przebojem sezonu
Na szczycie popularności niezmiennie znajduje się Świnoujście, przyciągając rocznie ponad 2,5 miliona osób, a szybki wzrost zainteresowania tym miastem może sprawić, że wkrótce wyprzedzi ono Sopot. Znawcy tematu przewidują jednak, że największym zaskoczeniem letniego sezonu 2026 będzie Pobierowo, które zyskuje coraz większe rzesze odwiedzających za sprawą potężnych inwestycji.
Właściciel hotelu Hamilton, Grzegorz Dobosz, komentuje obecny stan:
– Obłożenie jest ogromne. Mamy najwięcej turystów z Polski, ale coraz więcej Niemców, Czechów i Skandynawów. Polska staje się kierunkiem preferowanym nawet w porównaniu z Albanią czy Bułgarią.
Rekordy finansowe i przyszłość pełna wzrostów
Rok 2025 przyniósł polskiej branży turystycznej przychody na poziomie 94 miliardów złotych, co dało nam drugą pozycję w Unii Europejskiej pod kątem tempa wzrostu liczby rezerwacji noclegów. Wiele znaków na niebie i ziemi wskazuje na to, że Pomorze Zachodnie ma szansę szybko stać się turystycznym hitem na mapie Polski.
Bez wątpienia Bałtyk przeżywa swój renesans popularności, a lato 2026 dopiero nabiera tempa. Nawet przy umiarkowanie sprzyjających warunkach atmosferycznych ten rok zapisze się w historii branży jako wyjątkowo pomyślny.
Źródło: Północna Izba Gospodarcza