Szpitale w Szczecinie łączą siły. Co to oznacza dla lekarzy i pacjentów? „To racjonalna decyzja, ale diabeł tkwi w szczegółach”

2026-02-03 13:16

W Szczecinie zapadła decyzja, która zmieni mapę medyczną całego regionu. Radni województwa przegłosowali połączenie dwóch dużych placówek – Zachodniopomorskiego Centrum Onkologii i Szpitala „Zdroje”. Władze regionu przekonują, że konsolidacja przyniesie pacjentom szybszą diagnostykę i lepszy dostęp do specjalistów. Środowisko lekarskie przyjmuje decyzję ze spokojem, ale jednocześnie ostrzega: najtrudniejsze dopiero przed nami.

Zachodniopomorskie Centrum Onkologii

i

Autor: Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego/ Materiały prasowe

Szpitale Zachodniopomorskie - nowy gigant na medycznej mapie Szczecina

Zgodnie z uchwałą sejmiku, obie placówki mają działać pod wspólną nazwą Szpitale Zachodniopomorskie. To oznacza powstanie jednego z największych ośrodków medycznych w regionie – 37 oddziałów, ponad tysiąc łóżek i 64 poradnie specjalistyczne.

Marszałek województwa Olgierd Geblewicz podkreśla, że w obecnych realiach konsolidacja to konieczność.

– W trudnej sytuacji ochrony zdrowia tylko większe, specjalistyczne jednostki będą mogły skuteczniej walczyć o zapewnienie lepszej opieki dla pacjentów – przekonuje.

Według urzędu marszałkowskiego połączenie ma przynieść konkretne korzyści: skrócenie kolejek, pełny cykl terapii onkologicznej w jednym miejscu, lepsze wykorzystanie sprzętu i kadr oraz stabilniejszą sytuację finansową.

Co z pracownikami? „Zwolnień nie będzie”

Jednym z najważniejszych punktów komunikatu jest zapewnienie, że konsolidacja nie oznacza redukcji etatów.

– Dzisiaj raczej borykamy się z brakiem personelu medycznego. Gwarancja zatrudnienia to priorytet – podkreśla marszałek Geblewicz.

ZCO ma zyskać dostęp do szerszej opieki ogólnoszpitalnej, pediatrycznej i psychiatrycznej, a „Zdroje” – do nowoczesnego leczenia onkologicznego. W planach jest także rozwój kardioonkologii, wzmocnienie diagnostyki oraz utworzenie oddziału medycyny paliatywnej dla pacjentów onkologicznych.

Lekarze: decyzja słuszna, ale potrzebna pełna transparentność

Środowisko medyczne nie jest zaskoczone decyzją sejmiku. Michał Bulsa, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie, ocenia ją jako logiczną i przewidywalną.

– Od momentu ogłoszenia planu konsolidacji wydawało się niemal pewne, że taka zmiana nastąpi i przemawia za nią więcej argumentów niż przeciw – mówi Michał Bulsa.

Zwraca jednak uwagę, że połączenie dwóch tak różnych placówek – nowoczesnego ZCO i zadłużonych „Zdrojów” – to dopiero początek wyzwań.

– Za pierwszym krokiem muszą iść kolejne. Oczekujemy, że decyzje dotyczące personaliów czy reorganizacji oddziałów będą zapadać w porozumieniu z personelem, a nie w gabinetach – podkreśla.

Lekarze obawiają się, że nieprzemyślane ruchy mogą odbić się na pacjentach.

– Zmiany nie mogą pogorszyć sytuacji chorych ani jednego, ani drugiego szpitala – dodaje Bulsa.

Konsolidacja w 6 miesięcy. Czy to realne?

Proces łączenia ma potrwać od trzech do sześciu miesięcy. Władze regionu zapewniają, że pacjenci nie odczują negatywnych skutków reorganizacji, a docelowo zyskają szybszą diagnostykę i kompleksowe leczenie.

Lekarze z kolei podkreślają, że kluczowe będzie to, co wydarzy się „po cichu”: decyzje o przenoszeniu oddziałów, zmianach kadrowych czy sposobie zarządzania nową strukturą.

Jedno jest pewne – Szczecin zyskuje medycznego giganta, który może stać się wzorem dla innych regionów. Ale tylko pod warunkiem, że proces konsolidacji będzie prowadzony transparentnie i z udziałem tych, którzy znają szpitale od środka.

Sonda
Boisz się szpitali?
Nowatorska operacja mikrochirurgiczna