Szczecineccy sędziowie chcą wycofać się z procesu. Co stoi za tą decyzją?

2026-06-19 8:59

Sędziowie z Sądu Rejonowego w Szczecinku złożyli wniosek o wyłączenie z prowadzenia sprawy byłego burmistrza Daniela R. i jego rzecznika Mateusza L. Sprawa dotyczy zarzutów przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków. Wniosek zostanie rozpatrzony przez Sąd Okręgowy w Koszalinie.

Tabliczka Sądu Rejonowego i godło Polski na jasnej fasadzie budynku, symbolizujące wymiar sprawiedliwości. W tle okno z kutą kratą. O sprawie sędziów ze Szczecinka, którzy chcą wycofać się z procesu, możesz przeczytać na naszym portalu.
Autor: Rafał Różycki/Radio Eska

Sędziowie chcą wycofać się z orzekania

Sędziowie oraz asesor sądowy z Sądu Rejonowego w Szczecinku, powołując się na dobro wymiaru sprawiedliwości, złożyli wniosek o wyłączenie ich z prowadzenia sprawy dotyczącej byłego burmistrza Szczecinka, Daniela R., oraz jego rzecznika prasowego, Mateusza L. Wniosek ten, który wpłynął do Sądu Okręgowego w Koszalinie, ma na celu przekazanie sprawy innemu sądowi. Sprawa dotyczy poważnych zarzutów związanych z przekroczeniem uprawnień i niedopełnieniem obowiązków, co miało negatywnie wpłynąć na interes publiczny.

Zarzuty wobec byłego burmistrza i jego rzecznika

Daniel R. oraz Mateusz L. zostali oskarżeni o działania na szkodę interesu publicznego, które miały miejsce, gdy Daniel R. pełnił funkcję burmistrza Szczecinka, a Mateusz L. był jego rzecznikiem prasowym. Prokuratura Rejonowa w Wałczu zakończyła śledztwo w tej sprawie w lutym tego roku. Według ustaleń śledczych, Daniel R. podpisał umowę ze Szczecinecką Lokalną Organizacją Turystyczną, która umożliwiała jemu i jego rzecznikowi korzystanie z karty płatniczej tej organizacji. Wydatki te były następnie refakturowane na miasto Szczecinek, bez wymaganej kontrasygnaty skarbnika, co umożliwiło nieuzasadnione wydatki.

Szczegóły śledztwa i oskarżenia

Śledztwo wykazało, że obaj oskarżeni mieli przywłaszczyć ponad 67 tysięcy złotych oraz usiłować uzyskać dodatkowe 58 tysięcy złotych, które zostały zakwestionowane. Dodatkowe zarzuty dotyczą organizacji wyjazdu na konferencję w Sopocie, gdzie dane hotelowe były przypisane rzecznikowi burmistrza, a uczestniczyły osoby niezwiązane z urzędem, co kosztowało miasto ponad 1,2 tysiąca złotych.

Kolejne zarzuty i potencjalne konsekwencje

Mateusz L. miał także wziąć udział w wyjeździe na mecz piłki nożnej, pod pretekstem służbowej podróży do Poznania, co kosztowało miasto prawie 10 tysięcy złotych. Obaj oskarżeni nie przyznają się do zarzutów, a w przypadku uznania ich winy grozi im kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Sprawa ta budzi duże zainteresowanie i napięcie w lokalnej społeczności, a decyzja Sądu Okręgowego w Koszalinie może mieć istotne znaczenie dla dalszego przebiegu postępowania.

Źródło PAP.

(nie publikować)