Władze miasta swoją decyzję argumentują tym, że handlarze powinni przenieść się na pobliskie targowiska Manhattan i Kilińskiego. Sprzeciw w tej sprawie zgłosili do prezydenta Piotra Krzystka radni Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji.
Według nich osoby handlujące na skwerze Wallenberga nie posiadają przychodów, które pozwolą na działalność w miejscu, w którym będą musiały uiszczać jakiekolwiek opłaty.
Na odpowiedź prezydent Szczecina ma 90 dni.