Rejs, który robi wrażenie. Tak wygląda podróż nowoczesnym promem Jantar Unity

2026-04-28 20:02

Prom Jantar Unity to dziś jedna z najbardziej zaawansowanych jednostek kursujących między Polską a Szwecją. Na trasie Świnoujście – Trelleborg przewozi setki pasażerów, dziesiątki samochodów osobowych i nawet 200 ciężarówek naraz. Jak wygląda taki rejs od kuchni? Sprawdziła to reporterka Radia ESKA.

Gigant, który codziennie rusza na Bałtyk

Jantar Unity został wybudowany w 2025 roku, a jego uroczysty chrzest odbył się w styczniu 2026 roku w Szczecinie. Od tamtej pory jednostka jest wizytówką polskiej żeglugi promowej – nowoczesną, ekologiczną i imponującą pod względem możliwości transportowych.

Na pokładzie mieści się nawet 200 tirów oraz dziesiątki aut osobowych. To ogromna operacja logistyczna, którą za każdym razem musi perfekcyjnie przeprowadzić załoga.

– Musimy zachować odpowiednie standardy bezpieczeństwa – odpowiednio zabezpieczyć taki ładunek, żeby nie uległ wywróceniu, co mogłoby spowodować utratę stateczności. Jeżeli zacznie się ładunek przewracać, to automatycznie statek może utracić stateczność – wiadomo, jakie są konsekwencje… – wyjaśnia w rozmowie z Radiem ESKA starszy oficer Kamil Staszko.

Załadunek trwa nawet 3,5 godziny

Wszystko zaczyna się na terminalu w Świnoujściu. Kierowcy tirów ustawiani są w precyzyjnej kolejności, a załadunek trwa nawet trzy i pół godziny. Każdy pojazd musi znaleźć się w odpowiednim miejscu, a jego masa jest uwzględniana w planie rozmieszczenia ładunku.

Dopiero po zakończeniu tej operacji prom jest gotowy, by odbić od nabrzeża i ruszyć w stronę szwedzkiego Trelleborga.

Hybrydowa technologia i cisza na pokładzie

Jantar Unity to jedna z najnowocześniejszych jednostek w tej części Bałtyku. Prom korzysta z hybrydowego napędu łączącego LNG z wydajnymi akumulatorami, a dzięki napędowi azymutalnemu jest wyjątkowo stabilny i cichy.

– Na innych promach, jak statek płynie, to słychać hałas, szumy, wibracje. A tutaj przejdziecie, nawet nie zauważycie, że płyniecie. Gwarantuję, że nie – mówi kapitan Adam Kowalski.

To właśnie komfort i nowoczesność sprawiają, że Jantar Unity wyróżnia się na tle innych jednostek kursujących po Bałtyku.

Nowy rozdział w polskiej żegludze promowej

30 marca 2026 roku zapisał się jako przełomowa data w historii polskiej żeglugi promowej. Trzech czołowych polskich armatorów połączyło siły, tworząc nowego operatora - Polsca Baltic Ferries.

Przez lata polscy armatorzy konkurowali ze sobą na wewnętrznym rynku, podczas gdy konkurencja z zagranicy rosła w siłę i konsolidowała swoje zasoby. Powołanie Polsca Baltic Ferries to odpowiedź na te wyzwania.

Pod szyldem nowego operatora pływać będzie wkrótce 11 jednostek.

Kluczowym elementem strategii rozwoju jest uruchomienie nowej trasy: Gdańsk – Karlshamn, która ma ruszyć jeszcze w tym kwartale. W planach jest jeszcze połączenie pomiędzy Rostockiem a Trelleborgiem bądź Ystad.

Jesienią 2026 roku do floty dołączy bliźniaczy prom Bursztyn Unity, a w planach jest już kolejna jednostka - Amber Unity.

Bałtycka flota w nowej odsłonie

Nowoczesne promy, ekologiczne napędy i ambitne plany rozwoju sprawiają, że polska żegluga promowa wchodzi w zupełnie nową erę. A Jantar Unity jest jednym z najlepszych przykładów tego, jak może wyglądać przyszłość transportu morskiego między Polską a Skandynawią.

Sonda
Płynąłeś kiedyś promem do Szwecji?
Chrzest promu Jantar Unity