Spis treści
Bomba odkryta podczas prac budowlanych
Do odkrycia doszło w czwartek podczas robót prowadzonych przy modernizacji zabytkowych kamienic na rogu ulic Bałuki i Śląskiej. Po natrafieniu na podejrzany obiekt prace zostały natychmiast wstrzymane, a na miejsce wezwano odpowiednie służby. Znalezisko zostało zabezpieczone do czasu przyjazdu wojskowych saperów.
Jak przekazały służby wojskowe, jest to radziecka bomba zapalająca typu ZAB-50, pochodząca z okresu II wojny światowej. Ładunek waży około 50 kilogramów i wymaga specjalistycznego podjęcia oraz unieszkodliwienia.
W niedzielę akcja saperów
Akcja, mająca na celu usunięcie niebezpiecznej pamiątki z czasów wojny, została zaplanowana na niedzielę, 8 listopada. Patrol saperski rozpocznie działania o godz. 7.30. Po wydobyciu bomba zostanie przetransportowana do Centrum Szkolenia Bojowego Drawsko, gdzie zostanie zdetonowana w bezpiecznych warunkach.
W czwartek po południu odbyło się posiedzenie miejskiego sztabu kryzysowego, podczas którego omawiano szczegóły operacji oraz zakres niezbędnych zabezpieczeń.
Konieczna ewakuacja mieszkańców
Akcja saperów będzie wiązała się z utrudnieniami dla mieszkańców centrum miasta. Wyznaczono bowiem strefę ewakuacji o promieniu 250 metrów od miejsca znalezienia niewybuchu. Dodatkowo w promieniu 500 metrów obowiązywać będzie zakaz przebywania na otwartej przestrzeni.
Ewakuacja obejmie mieszkańców części ulic Bałuki, Śląskiej, al. Wojska Polskiego, Jagiellońskiej, Wojciecha i Bogusława. Szczegółowy komunikat dotyczący liczby osób objętych ewakuacją oraz zasad opuszczania mieszkań ma zostać opublikowany przez magistrat.
Pamiątki po wojnie wciąż są znajdowane
Choć od zakończenia II wojny światowej minęło ponad 80 lat, podczas inwestycji budowlanych w Szczecinie regularnie odnajdywane są niewybuchy i niewypały. Tym razem niebezpieczne znalezisko odkryto w ścisłym centrum miasta, w rejonie intensywnie przebudowywanych kamienic. Na szczęście procedury bezpieczeństwa zostały wdrożone natychmiast, a dalsze działania przejmą doświadczeni saperzy.
Co szczególnie porusza, mieszkańcy okolicznych kamienic przez dziesięciolecia nie mieli pojęcia, że w ich bezpośrednim sąsiedztwie spoczywa niebezpieczny ładunek. Przez lata żyli dosłownie na bombie pozostawionej po działaniach wojennych. Dopiero prace budowlane sprawiły, że niebezpieczna pamiątka po II wojnie światowej ujrzała światło dzienne.