Przedsiębiorcy biją na alarm. Widmo paliwa po 9 zł za litr paraliżuje transport i usługi. „Tak nie da się pracować”

Rosnące w zatrważającym tempie koszty paliw stają się gwoździem do trumny dla wielu polskich firm. Branża transportowa znalazła się w potrzasku, a przedsiębiorstwa opierające się na niskich marżach otwarcie przyznają, że tracą kontrolę nad sytuacją. Najnowsze przewidywania nie napawają optymizmem – perspektywa przekroczenia bariery 9 zł za litr paliwa wydaje się nieuchronna.

Zmartwiony mężczyzna przy dystrybutorze paliwa trzyma się za głowę. O kryzysie w transporcie czytaj na Eska Szczecin.
Autor: Shutterstock

Przewoźnicy drogowi nie mają złudzeń: Orlen dyktuje mordercze warunki

Przedsiębiorcy z województwa zachodniopomorskiego są sfrustrowani obecną sytuacją. Ciągle rosnące stawki na stacjach benzynowych spędzają sen z powiek właścicielom firm transportowych. Szukanie oszczędności przestało mieć jakikolwiek sens, ponieważ brakuje już na to przestrzeni.

– Z jednej strony nie ma już codziennych zaskoczeń. Te ceny są gigantyczne i my jesteśmy tego świadomi. Z drugiej jednak, kiedy przedsiębiorcy widzą, że ich firmy toną, bo koszty rosną w tempie nie do opanowania, to trudno jest o spokój. Przewoźnicy drogowi zrezygnowali z kawy, żeby się przebudzić albo podnieść ciśnienie wystarczy spojrzeć na pylony na stacjach paliw albo na prognozy Orlenu – mówi Dariusz Matulewicz, prezes Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych.

Północna Izba Gospodarcza ostrzega przed upadłościami

Przedstawiciele Północnej Izby Gospodarczej donoszą o prawdziwej lawinie skarg od przedstawicieli firm z rozmaitych sektorów, wykraczających poza sam transport. Zgodnie twierdzą, że rosnące koszty paliwa pochłaniają ich zyski w tempie, którego nikt nie potrafił przewidzieć.

– Dramatyczny wzrost cen i jeszcze poważniejsze prognozy na kolejne dni powodują, że już teraz firmy zajmujące się np. handlem, usługami, produkcją spożywczą, a także chemią i przemysłem drastycznie obniżają progi opłacalności, bo potencjalny zysk zjadają im rosnące koszty paliwa – podkreśla Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.

Zaznacza również, że najbardziej uderza to w podmioty funkcjonujące w oparciu o niskie marże – w tym piekarnie, cukiernie, branżę gastronomiczną oraz niewielkie zakłady produkcyjne.

– Tak nie da się prowadzić spokojnie działalności gospodarczej – mówi Mojsiuk.

Prognozy na stacjach paliw szokują. 9 zł za litr jest tuż za rogiem

Przewidywania na drugi tydzień września kształtują się w następujący sposób:

  • 95 – 7,83–7,99 zł/l
  • diesel – 8,79–8,87 zł/l
  • autogaz – 2,90–2,99 zł/l

Powyższe dane wskazują, że przekroczenie poziomu 9 zł za litr staje się bardzo prawdopodobnym scenariuszem.

– Ceny rosną, najbardziej widoczne to jest np. na autostradach i poza miastami. Prognozy są niejasne i trudno jest przewidywać, jak sytuacja będzie ewoluować. Spodziewam się wzrostów do końca tygodnia, a potem przed weekendem delikatnej stabilizacji – ocenia Wojciech Teszner, właściciel stacji paliw i ekspert Północnej Izby Gospodarczej.

Kryzys w branży TSL. Firmy masowo zawieszają działalność

Sektor TSL ogarnęła fala rezygnacji i przeświadczenie o całkowitej utracie panowania nad rynkową sytuacją. W odpowiedzi na to, przewoźnicy wprowadzają mechanizmy indeksacji kosztów paliwa oraz obsługi klientów, co niechybnie pociągnie za sobą znaczące podwyżki opłat za usługi transportowe.

– Jest wielkie zniechęcenie w branży i poczucie, że sytuacja jest trudna. Wiele firm zawiesiło swoją działalność i wiele o tym myśli – mówi Dariusz Matulewicz.

Orlen pod ostrzałem przewoźników. Oczekują racjonalnych cen

Firmy transportowe nie powstrzymują się od ostrej krytyki działań podejmowanych przez Orlen.

– Nie godzimy się z tą sytuacją. Rozumiemy sytuację geopolityczną, ale niewytłumaczalne są tak daleko idące skoki cen. Przełożenie wzrostu ceny produktu gotowego na sytuację na świecie jest nieproporcjonalne – dodaje Matulewicz.

Interwencja rządu to konieczność. Północna Izba Gospodarcza szykuje apel

Północna Izba Gospodarcza przygotowuje specjalną strategię, która niebawem trafi na biurka przedstawicieli rządu.

– Zdajemy sobie sprawę, że przeciąganie w nieskończoność pakietów stabilizujących ceny paliwa jest niemożliwe. Z drugiej strony, by powstrzymać falę upadłości – działanie będzie konieczne – podkreśla Hanna Mojsiuk.

Organizacja zapowiada twarde naciski na władzę. Domaga się natychmiastowych działań i zrozumienia powagi sytuacji, która dewastuje obecnie transport, logistykę, handel, usługi oraz przemysł, a w niedalekiej przyszłości przełoży się na drastyczny wzrost cen artykułów pierwszej potrzeby.

Źródło: Północna Izba Gospodarcza

Quiz na prawo jazdy. Sprawdź czy dzisiaj zdałbyś prawko bez zająknięcia
Pytanie 1 z 10
Czy kierowca ma obowiązek zatrzymać się przed znakiem "STOP", jeśli nie nadjeżdża żaden pojazd?
Czy w Lubieszynie znów zatankujemy taniej?