Pracownica komendy ukradła pieniądze kolegów. Przepuściła fortunę w kasynie

Miała chronić oszczędności współpracowników z komendy, jednak wolała wydać je w internetowym kasynie. Prokuratura oskarżyła 47-letnią Magdalenę R., pracownicę cywilną stargardzkiej policji, o przywłaszczenie ponad 400 tys. zł z Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej. Według śledczych, z przestępczego procederu uczyniła sobie stałe źródło utrzymania.

Niebieski napis policja na budynku. Na miniaturze stół kasynowy, karty i żetony. O kradzieży w komendzie pisze Eska Szczecin.
Autor: Shutterstock

Kobieta okradła policjantów. Grała w kasynie

Prokuratura ustaliła, że Magdalena R. przez długi czas zajmowała się sprawami finansowymi Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej przy Komendzie Powiatowej Policji w Stargardzie. To dawało jej pełny dostęp do bankowego rachunku, na którym znajdowały się oszczędności funkcjonariuszy należących do tej kasy.

W trakcie dochodzenia wyszło na jaw, że kobieta przelała pieniądze z konta KZP na swoje prywatne rachunki aż 948 razy. W ten sposób udało jej się przywłaszczyć przeszło 400 tysięcy złotych.

Wszystko wskazuje na to, że zgromadzone w ten sposób fundusze zostały wykorzystane do gry w kasynie internetowym.

– Oskarżona uczyniła sobie z popełnienia przestępstwa stałe źródło dochodu – informuje prok. Julia Szozda z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Akt oskarżenia trafił do sądu

Sprawą zajął się Prokurator Rejonowy w Gryfinie, który skierował dokumenty przeciwko 47-latce do Sądu Okręgowego w Szczecinie. Kobieta jest oskarżona między innymi o przywłaszczenie mienia o znacznej wartości, co jest czynem karanym na mocy kodeksu karnego.

Oskarżona łączyła obowiązki cywilnego pracownika policji z prowadzeniem dokumentacji Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej. Taki zakres obowiązków umożliwił jej bezpośredni dostęp do środków należących do funkcjonariuszy.

Magdalena R. przyznaje się do winy

47-latka potwierdziła swoją winę, a prokuratura przekazała, że oskarżona chętnie złożyła wyczerpujące zeznania. Kobieta nie miała wcześniej problemów z prawem i jej kartoteka jest czysta.

– W toku śledztwa zastosowano wobec oskarżonej poręczenie majątkowe, dozór Policji oraz zakaz opuszczania kraju. Dokonano również zabezpieczenia majątkowego na jej mieniu – przekazuje prok. Julia Szozda.

Nawet 10 lat za kratkami

Dokumenty trafiły do sądu, więc lada chwila rozpocznie się proces pracownicy cywilnej, która będzie musiała wytłumaczyć się ze swoich działań przed sądem.

Zgodnie z przepisami, za przestępstwa, o które jest oskarżona, może jej grozić kara pozbawienia wolności nawet do dziesięciu lat.

QUIZ. Wiesz, ile lat grozi za to przestępstwo? W kilku przypadkach możesz doznać szoku
Pytanie 1 z 20
Jaka kara grozi za dostarczenie alkoholu osobie małoletniej?
Nielegalne kasyno