Spis treści
- Tragiczny pożar w escape roomie w Koszalinie i śmierć pięciu nastolatek
- Wyrok sądu pierwszej instancji w sprawie escape roomu w Koszalinie
- Apelacje od wyroku po tragedii w koszalińskim pokoju zagadek
- Sąd Apelacyjny w Szczecinie bada sprawę pożaru w escape roomie
- Prokurator Krzysztof Kozber żąda wyższych kar za śmierć nastolatek w Koszalinie
- Jaką decyzję podejmie Sąd Apelacyjny w Szczecinie w sprawie tragedii w Koszalinie?
Tragiczny pożar w escape roomie w Koszalinie i śmierć pięciu nastolatek
Warto przypomnieć, że tragiczne wydarzenia rozegrały się 4 stycznia 2019 roku w Koszalinie, na terenie pokoju zagadek o nazwie „To Nie Pokój”. Pięć nastoletnich koleżanek bawiło się tam z okazji urodzin jednej z nich. W pewnym momencie w obiekcie pojawił się ogień, który odciął dziewczętom drogę ucieczki i uwięził je w środku.
W toku postępowania prokuratura wykazała szereg drastycznych zaniedbań dotyczących ochrony przeciwpożarowej w tym miejscu. Wewnątrz pomieszczenia na drzwiach brakowało klamki, a jedyny otwór okienny został zabity deskami i zabezpieczony kratą. Budynek nie posiadał też żadnych sprawnych szlaków ewakuacyjnych, a uwięzione nastolatki zmarły w wyniku zatrucia toksycznymi gazami pożarowymi.
Koszaliński dramat poruszył opinię publiczną w całym kraju, co poskutkowało masowymi kontrolami bezpieczeństwa we wszystkich tego typu lokalach na terenie Polski.
Wyrok sądu pierwszej instancji w sprawie escape roomu w Koszalinie
Pierwszy proces trwał wiele lat i zakończył się 21 listopada 2024 roku przed Sądem Okręgowym w Koszalinie. Wymiar sprawiedliwości skazał wówczas organizatora pokoju zagadek oraz zatrudnionego tam pracownika na dwa lata więzienia. Obaj mężczyźni otrzymali także dziesięcioletni zakaz prowadzenia jakiejkolwiek działalności gospodarczej powiązanej z rozrywką, rekreacją, sportem oraz kulturą.
Wśród skazanych znalazły się również babcia oraz matka właściciela przybytku, którym wymierzono karę roku więzienia w zawieszeniu. Sędzia zdecydował ponadto o przyznaniu finansowych nawiązek dla rodzin zmarłych nastolatek, których łączna pula wyniosła 2 miliony złotych.
Apelacje od wyroku po tragedii w koszalińskim pokoju zagadek
Z rozstrzygnięciem sądu pierwszej instancji nie zgodziła się żadna ze stron, przez co wnioski apelacyjne wpłynęły od obrony, prokuratury i rodziców ofiar.
Adwokaci reprezentujący skazanych podważają sam fakt przypisania winy swoim klientom. Zupełnie inne stanowisko prezentują oskarżyciele posiłkowi oraz śledczy, w ocenie których dotychczasowe wyroki są rażąco niskie w zestawieniu ze śmiercią pięciu młodych dziewcząt.
Sąd Apelacyjny w Szczecinie bada sprawę pożaru w escape roomie
Start procesu odwoławczego w Sądzie Apelacyjnym w Szczecinie zaplanowano na 5 listopada 2026 roku. Akta trafiły do wyższej instancji po tym, jak strony przez wiele miesięcy czekały na sporządzenie pisemnego uzasadnienia poprzedniego werdyktu.
Zarówno bliscy ofiar, jak i oskarżyciel publiczny, zgodnie wnioskują o zaostrzenie zasądzonych wcześniej kar.
Prokurator Krzysztof Kozber żąda wyższych kar za śmierć nastolatek w Koszalinie
Czwartkowe posiedzenie sądu poświęcono na analizę złożonych środków odwoławczych. Śledczy wspólnie z oskarżycielami posiłkowymi walczą o znacznie surowsze wyroki, wskazując, że oskarżeni powinni trafić za kratki nawet na osiem lat.
Odmienne wnioski składają pełnomocnicy oskarżonych, którzy liczą na całkowite oczyszczenie klientów z zarzutów lub redukcję obecnych wyroków. Linia obrony opiera się między innymi na braku celowego działania oraz nieszczęśliwym zbiegu okoliczności.
Takie tłumaczenia skomentował prokurator okręgowy w Koszalinie Krzysztof Kozber.
Dwa lata pozbawienia wolności za pięć śmierci to zdecydowanie za mało – podkreśla prokurator okręgowy w Koszalinie Krzysztof Kozber.
Ja się nie dziwię tej linii obrony. Ona skupia się tylko na tym, że za nic nie byli odpowiedzialni. W zasadzie cała sytuacja ich zaskoczyła, a w gruncie rzeczy to był konglomerat zbiegu nieszczęśliwych przypadków. To nieprawda. Wychodzimy z założenia, że tego rodzaju zdarzenia, tego rodzaju brak odpowiedzialności oskarżonych, musi skutkować maksymalną karą – mówił prokurator.
Jaką decyzję podejmie Sąd Apelacyjny w Szczecinie w sprawie tragedii w Koszalinie?
Szczeciński wymiar sprawiedliwości musi teraz zdecydować o dalszych losach tej sprawy. Sędziowie mogą utrzymać obecny werdykt w mocy, zmienić jego treść lub skierować postępowanie w całości, bądź części, do ponownego rozpatrzenia.
Dla bliskich pięciu zmarłych dziewcząt oznacza to kolejny trudny moment w walce o sprawiedliwość po dramacie, który na stałe zapisał się na kartach historii Koszalina i całego Pomorza Zachodniego.