Spis treści
Ogień buchnął na poddaszu o 1:30
Według strażaków pierwsze zgłoszenie o pożarze pojawiło się około godziny 1:30. Płomienie błyskawicznie objęły poddasze budynku wielorodzinnego, a ogień zaczął przenosić się na kolejne części konstrukcji. W kamienicy znajdowało się kilkadziesiąt osób – większość z nich zdołała uciec na własną rękę, ale część wymagała pomocy ratowników.
15 zastępów walczyło z żywiołem
– Pożar o powierzchni około 900 metrów kwadratowych. Ewakuowano 70 osób, w tym dwie przy pomocy drabiny mechanicznej. Na miejscu prowadziło działania 15 zastępów – przekazała w rozmowie z Radiem ESKA mł. bryg. Katarzyna Hołota z zachodniopomorskiej straży pożarnej.
Strażacy pracowali w wyjątkowo trudnych warunkach. Fragmenty nadpalonej konstrukcji zaczęły się osuwać, a część stropu zawaliła się na chodnik tuż obok budynku. Mimo ogromnego zagrożenia nikomu nie stało się nic poważnego.
Mieszkańcy noc spędzili w autobusach
Władze Świnoujścia natychmiast powołały sztab kryzysowy. Na miejsce skierowano miejskie autobusy, w których ewakuowani mogli bezpiecznie przeczekać noc. Część osób została przewieziona do punktów tymczasowego zakwaterowania.
Miasto zapowiada pomoc dla poszkodowanych, a inspektorzy budowlani mają dziś ocenić stan konstrukcji kamienicy. Pierwsze oględziny wskazują, że zniszczenia są dużee.
Konstrukcja naruszona, przyczyny nieznane
Na razie nie wiadomo, co doprowadziło do wybuchu ognia. Śledczy rozpoczęli już czynności, ale ze względu na skalę zniszczeń dostęp do części budynku jest utrudniony.