Mateusz Władkowski, dietetyk sportowy, uspokaja: „Od jednego pączka nikt nie przytyje, tak jak po jednym treningu nikt nie zrobi formy”. Kluczem jest jednak jakość produktu.
Pączki za 40 groszy to bomba atomowa dla naszego organizmu. Często nie mają nawet porządnego zaczynu. Lepiej kupować w małych, rzemieślniczych cukierniach – radzi ekspert.
Najzdrowszą opcją zawsze będzie pączek własnej roboty!
Po zjedzeniu pączków warto wybrać się na 15-20 minutowy spacer, aby obniżyć poposiłkowy poziom insuliny.