Niezwykłe spotkanie na skraju lasu. Nie uciekały i wydawały głośne okrzyki. „Podleśniczy Piotr miał szczęście”

2026-02-02 11:53

Nagranie z dwóch rysi siedzących na ośnieżonej leśnej drodze w Nadleśnictwie Dobrzany podbija internet. Leśnicy mówią o „pięknym i niewątpliwie rzadkim spotkaniu”, a internauci masowo komentują filmik. Dla wielu to dowód, że polskie lasy wciąż kryją w sobie prawdziwe skarby natury.

Spotkanie z rysiami

i

Autor: FB / Nadleśnictwo Dobrzany/ Pixabay.com

Rysie na leśnej drodze. „Podleśniczy Piotr miał szczęście”

Na facebookowym profilu Nadleśnictwa Dobrzany (woj. zachodniopomorskie) pojawiło się nagranie, które natychmiast przyciągnęło uwagę miłośników przyrody. Widać na nim dwa rysie siedzące na środku ośnieżonej drogi. Zwierzęta wyglądają na zupełnie spokojne — wygrzewają się w zimowym słońcu, a jeden z nich wydaje charakterystyczne odgłosy.

„Także na terenie Nadleśnictwa Dobrzany można spotkać największego z przedstawicieli kotowatych w Polsce — rysia euroazjatyckiego”

— napisali leśnicy.

Jak podkreślają, autorem nagrania jest podleśniczy Piotr z Leśnictwa Kania.

„Takie piękne i niewątpliwie rzadkie spotkanie podczas pracy miał w ostatnim czasie Podleśniczy Piotr”

— czytamy we wpisie.

Filmik obejrzano już ponad 60 tys. razy

Nagranie szybko stało się hitem. Pod postem pojawiły się setki reakcji i komentarzy. Jedni nie kryją zachwytu, inni wyrażają obawy o bezpieczeństwo zwierząt.

Wśród komentarzy można przeczytać:

  • „Jakie cudowne, super nagranie”
  • „Cudo. Oby przetrwały”
  • „Rewelacja”
  • „Chyba coś z nimi nie tak, skoro człowiek może podejść tak blisko?”
  • „To już w tych lasach nic nie będzie — jak nie rysie, to wilki”
  • „Lepiej nie pokazywać, bo zaraz myśliwskie lobby narobi rabanu jak z wilkami”

Niektórzy internauci podzielili się też własnymi zdjęciami i historiami spotkań z tym tajemniczym drapieżnikiem.

Ryś — duch polskich lasów

Choć nagranie wygląda jak scena z filmu przyrodniczego, takie spotkania należą do rzadkości. Ryś euroazjatycki jest zwierzęciem skrytym, ostrożnym i unikającym ludzi. W naturalnych warunkach nie stanowi zagrożenia dla człowieka — przypadki agresji praktycznie nie występują. Zwykle, gdy wyczuje obecność człowieka, natychmiast znika w gęstwinie.

W Polsce żyje zaledwie ok. 200–300 rysi. Największe populacje występują:

  • w północno‑wschodniej części kraju (Puszcza Augustowska, Puszcza Knyszyńska),
  • w Karpatach,

częściowo na Pomorzu Zachodnim — właśnie tam, gdzie nagrano najnowszy film.

To gatunek objęty ścisłą ochroną. Jego liczebność wciąż jest niska, głównie z powodu fragmentacji siedlisk, kolizji drogowych oraz kłusownictwa. W ostatnich latach prowadzone są jednak programy reintrodukcji, które mają pomóc w odbudowie populacji.

Dlaczego rysie nie uciekły? Eksperci tłumaczą

Zachowanie zwierząt na nagraniu — spokojne siedzenie na drodze i brak strachu przed samochodem — wzbudziło dyskusję. Specjaliści podkreślają, że rysie czasem wybierają leśne drogi jako miejsca odpoczynku, zwłaszcza zimą, gdy słońce ogrzewa otwartą przestrzeń. Brak ucieczki nie musi oznaczać oswojenia.

Rysie mają też doskonały kamuflaż i często polegają na bezruchu, licząc, że nie zostaną zauważone. Dopiero gdy poczują realne zagrożenie, oddalają się w głąb lasu.

Internauci chcą więcej takich nagrań

Popularność filmiku pokazuje, jak bardzo Polacy tęsknią za bliskim kontaktem z naturą. Wielu komentujących podkreśla, że takie nagrania przypominają o konieczności ochrony dzikich zwierząt i ich siedlisk.

Jedno jest pewne — spotkanie podleśniczego Piotra z dwoma rysiami to wyjątkowy moment, który na długo pozostanie w pamięci zarówno leśników, jak i tysięcy internautów.

Quiz: Ssak czy ptak? A może owad?
Pytanie 1 z 15
Trzmiel ziemny to...
Zakochane rysie w bydgoskim Myślęcinku