Niemiec jechał pod prąd na S3. Tłumaczył, że nie zauważył znaków
W sobotę, 21 marca, policjanci z drogówki patrolowali drogę ekspresową S3, gdy ich uwagę przykuł niezwykle groźny widok. W okolicach miejscowości Ostromice zauważyli samochód osobowy, który poruszał się niewłaściwą jezdnią, pędząc prosto na ich radiowóz. Kierowca, obywatel Niemiec, stwarzał w ten sposób śmiertelne zagrożenie nie tylko dla siebie, ale i dla wszystkich innych uczestników ruchu. Po natychmiastowym i bezpiecznym zatrzymaniu mężczyzna tłumaczył funkcjonariuszom, że przez pomyłkę wjechał na zły pas i zupełnie nie zdawał sobie sprawy, że jedzie pod prąd.
Wysoki mandat i punkty karne za jazdę pod prąd na ekspresówce
Tłumaczenia o braku uwagi nie uchroniły kierowcy przed konsekwencjami. Za stworzenie tak ogromnego zagrożenia na drodze ekspresowej S3 policjanci nałożyli na niego wysoki mandat karny. Grzywna wyniosła 2000 złotych, co jest standardową karą za tego typu skrajnie niebezpieczne wykroczenie drogowe. Dodatkowo, na konto nieodpowiedzialnego kierowcy trafiło 15 punktów karnych. Tak surowa kara ma na celu odstraszenie innych od lekceważenia przepisów i znaków drogowych, zwłaszcza na trasach szybkiego ruchu, gdzie prędkości są znacznie wyższe.
Policja przypomina, co zrobić, gdy wjedziesz pod prąd na S3 lub autostradzie
Policja regularnie apeluje do kierowców o zachowanie maksymalnej koncentracji, ponieważ jazda pod prąd jest jednym z najgroźniejszych błędów na autostradzie czy drodze ekspresowej. Jeśli przez pomyłkę znajdziesz się na niewłaściwej jezdni, najważniejsze jest, aby nie panikować i natychmiast zjechać na pas awaryjny lub pobocze, zatrzymując pojazd w bezpiecznym miejscu. Następnie koniecznie włącz światła awaryjne, aby ostrzec innych nadjeżdżających, i niezwłocznie zadzwoń pod numer alarmowy 112, informując o swojej dokładnej lokalizacji. Pod żadnym pozorem nie wolno próbować samodzielnie zawracać ani kontynuować jazdy, a jedynie cierpliwie czekać na pomoc służb, które zabezpieczą miejsce zdarzenia.
Źródło: Policja.pl