Spis treści
Nowy terminal ma konkurować z europejskimi portami
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak, obecny w poniedziałek 13 lipca na inauguracji prac, zaznaczył, że budowa drogi to początek działań, na które polska gospodarka morska czekała od dawna. W planach jest stworzenie infrastruktury zdolnej do rywalizacji z największymi portami kontynentu. Docelowo terminal ma obsługiwać gigantyczne statki kontenerowe i przeładowywać około 2 milionów TEU w skali roku.
Przylądek Pomerania to projekt o ogromnej skali, który obejmuje stworzenie 186 hektarów nowego lądu. W jego ramach ma powstać także blisko trzy kilometry nowoczesnych nabrzeży, głęboki na 17 metrów basen portowy oraz rozwinięta sieć dróg i torów. Jak przekonuje strona rządowa, całość zostanie oparta na ekologicznych rozwiązaniach, w tym technologiach zeroemisyjnych i możliwości zasilania jednostek pływających bezpośrednio z lądu.
Mieszkańcy Warszowa wychodzą na ulice: „Port nie może zniszczyć prawobrzeża”
Start inwestycji wywołał stanowczą reakcję mieszkańców warszowskiej części Świnoujścia. Pojawili się oni na miejscu z transparentami głoszącymi m.in. sprzeciw wobec betonowania Bałtyku. Zgromadzeni wskazywali, że realizacja tak ogromnego przedsięwzięcia odbywa się bez rzetelnych konsultacji ze społecznością, co ich zdaniem przyniesie zgubne skutki dla lokalnej natury oraz sektora turystycznego.
Od dłuższego czasu słychać głosy ostrzegające, że powstanie terminala bezpowrotnie zdegraduje unikalne środowisko, w tym obszary objęte programem Natura 2000, wydmy oraz nadmorskie bory.
- Nie jesteśmy przeciwni portowi, ale jego budowie kosztem unikalnych terenów przyrodniczych - zaznaczyła w wypowiedzi dla „Głosu Szczecińskiego” Dorota Turlejska
Prezydent Świnoujścia bojkotuje start prac
Na uroczystości zabrakło reprezentantów lokalnego samorządu. Prezydent Joanna Agatowska, w rozmowie na antenie Radia Szczecin, określiła tę nieobecność jako wyraźny sygnał sprzeciwu wobec marginalizowania głosu mieszkańców.
- Państwo może realizować strategiczne projekty, ale nie powinno budować ich przeciwko miastu - powiedziała prezydent Świnoujścia.
Władze miasta krytykują inwestora za unikanie dialogu oraz ignorowanie bieżących trudności lokalnej społeczności. Wskazują na rosnące problemy z komunikacją, presję wywieraną na środowisko i zmniejszającą się przestrzeń do rekreacji.
- Informowanie o podjętych już decyzjach nie jest społecznym dialogiem - skwitował zastępca prezydenta, Arkadiusz Mazepa.
Konsekwencje dla turystyki i przyrody
Obawy społeczności i urzędników koncentrują się na szeregu negatywnych skutków rozbudowy portu. Zwracają oni uwagę m.in. na:
- niszczenie plaż i terenów wypoczynkowych po prawej stronie rzeki,
- spadek atrakcyjności turystycznej regionu,
- utrudniony dostęp do kluczowych zabytków, takich jak Fort Gerharda czy latarnia morska,
- degradację chronionych siedlisk przyrodniczych,
- wzrost hałasu i zanieczyszczeń związanych z ruchem maszyn budowlanych.
Ponadto podkreśla się braki w infrastrukturze technicznej, w tym wydolności sieci wodociągowej, oraz niedostateczne zbadanie wpływu inwestycji na środowisko naturalne.
Rząd broni strategicznej inwestycji
Zarówno ministerstwo, jak i władze portowe utrzymują, że budowa terminala to krok kluczowy nie tylko dla Polski, ale i całej Europy Środkowej. Z założenia obiekt ma obsługiwać przepływ towarów do i z Czech, Słowacji, Austrii oraz wschodnich Niemiec.
Wiceminister Arkadiusz Marchewka określił projekt jako ogromną szansę dla gospodarki.
- To wielkie możliwości i wielkie szanse na rozwój gospodarczy - stwierdził.
Z kolei prezes portu, Jarosław Siergiej, obiecał uwzględnienie części wniosków mieszkańców, choć otwarcie przyznał, że nie na wszystkie żądania uda się odpowiedzieć pozytywnie.
Konflikt w Świnoujściu może przybierać na sile
Zakończenie budowy Przylądka Pomerania planowane jest na rok 2030. Inwestycja ta już teraz jawi się jako jedna z najistotniejszych, ale i budzących największe skrajne emocje w historii portów w Polsce. Spór na linii rząd – władze portu – mieszkańcy nie słabnie, a wręcz przeciwnie, wydaje się nabierać tempa z każdym kolejnym krokiem podejmowanym w ramach projektu.