Spis treści
Atak nożownika w centrum Goleniowa. Ostrze wylądowało w krzakach
Do krwawej napaści doszło w sobotnie południe na ulicy Kolejowej w Goleniowie. Ranny chłopak z obrażeniami klatki piersiowej i pleców został błyskawicznie przejęty od zespołu ratownictwa medycznego i przetransportowany drogą lotniczą do placówki medycznej – przekazała Justyna Sochacka, reprezentująca Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Według relacji osób będących na miejscu zdarzenia, do których dotarli dziennikarze stacji TVN24, dwóch młodych napastników rzuciło się z nożem na 16-latka. Po zadaniu ciosów uciekli, a niebezpieczne narzędzie porzucili w zaroślach.
Sprawą zajmie się sąd rodzinny w Goleniowie
Funkcjonariusze z Goleniowa poinformowali, że dwóch zatrzymanych w związku z napaścią na ulicy Kolejowej spędziło noc w Policyjnej Izbie Dziecka. W niedzielę sprawą 16-latków zajmie się sąd rodzinny, do którego należy decyzja o dalszych krokach prawnych wobec nich.
Z początkowych komunikatów wynikało, że napastnicy są o rok starsi od ofiary. Pomyłkę sprostowała sierżant Martyna Kowalska z miejscowej komendy w rozmowie z PAP, tłumacząc to „dynamicznym rozwojem sytuacji”. Ostatecznie potwierdzono, że poszkodowany ma 17 lat, a agresorzy 16.
– Do błędu doszło w wyniku problemów komunikacyjnych na wczesnym etapie działań – doprecyzowała policjantka.
17-latek trafił do szpitala w Szczecinie
Przetransportowany śmigłowcem 17-latek trafił na Szpitalny Oddział Ratunkowy w szczecińskich „Zdrojach”. Oprócz ran zadanych ostrym przedmiotem, nosił ślady dotkliwego pobicia. Po interwencji chirurgicznej jego stan określany jest przez rzeczniczkę szpitala jako dobry.
Pojawiły się również doniesienia o tym, że jeden z agresorów sam potrzebował interwencji medycznej. Miał on zostać przewieziony karetką na SOR z powodu obrażeń dłoni.
Prokuratura nadzoruje postępowanie ws. ataku w Goleniowie
Na ten moment służby milczą na temat powodów ataku. Policja nie ujawnia również detali dotyczących narzędzia zbrodni, potwierdzając jedynie, że w ruch poszedł niebezpieczny przedmiot. Postępowanie w tej sprawie toczy się pod czujnym okiem prokuratury.
Kolejna odsłona przemocy wśród młodych z użyciem ostrego narzędzia
Nie jest to odosobniony przypadek tak agresywnego zachowania młodzieży w ostatnim czasie, ponieważ zaledwie dobę wcześniej do podobnego dramatu doszło w Kamiennej Górze. W piątek, siódmego sierpnia, 15-letni chłopak został tam poważnie raniony przy użyciu noża przez 16-latka. Organy ścigania ujęły dwóch 16-latków w związku z tamtym zdarzeniem, a lekarze walczyli o życie rannego ofiary.
Tego rodzaju powtarzające się krwawe ataki wśród młodzieży wywołują rosnące zaniepokojenie zarówno wśród funkcjonariuszy, jak i lokalnych społeczności. W obu wspomnianych sytuacjach młodzi agresorzy byli starsi od swoich ofiar zaledwie o rok.