Spis treści
- Kontrole na granicy z Niemcami. Policja szuka nielegalnych fajerwerków
- Przewóz fajerwerków do Niemiec. Kategoria F4 tylko z uprawnieniami
- Limity na papierosy w Niemczech. O to pytają celnicy
- Przewóz alkoholu do Niemiec. Jakie są dozwolone limity?
- Przewóz paliwa z Polski do Niemiec. Ile litrów można mieć w kanistrze?
- Kary za przemyt do Niemiec. Konfiskata towaru i wysokie grzywny
Kontrole na granicy z Niemcami. Policja szuka nielegalnych fajerwerków
Niemiecka gazeta „Die Zeit”, opierając się na doniesieniach Federalnej Policji, zwraca uwagę na wzmożone kontrole prowadzone na granicy. W położonym w Bawarii Waldsassen mundurowi wytypowali do sprawdzenia kilka aut jadących z kierunku Czech, w których ujawniono setki sztuk zabronionych wyrobów pirotechnicznych.
Jeden z zatrzymanych pojazdów krył przeszło pięć kilogramów pirotechniki, z czego aż 2,8 kilograma materiału wybuchowego znajdowało się w dwóch tak zwanych bombach kulistych. W kolejnym aucie mundurowi znaleźli torbę podróżną, a w niej 440 petard oznaczonych kategorią F4. Oprócz tego funkcjonariusze przejęli zabronione przedmioty takie jak paralizatory, kastety oraz pałki teleskopowe. W związku z tymi znaleziskami ruszyły już postępowania dotyczące złamania niemieckich regulacji o broni oraz ustawy o materiałach wybuchowych.
Przewóz fajerwerków do Niemiec. Kategoria F4 tylko z uprawnieniami
Służby celne w Niemczech zwracają uwagę na podział wyrobów pirotechnicznych na cztery kategorie, od F1 do F4. Najłagodniejsze środki z grupy F1, obejmujące chociażby zimne ognie, są dostępne dla młodzieży od 12. roku życia. Klasyczne fajerwerki sylwestrowe z kategorii F2 mogą nabywać wyłącznie dorośli, natomiast wyroby z grup F3 oraz F4 są ściśle zastrzeżone dla profesjonalistów legitymujących się specjalistycznymi uprawnieniami.
Zgodnie z informacjami przekazywanymi przez niemiecki urząd celny Zoll, wwożenie na teren tego kraju pirotechniki z grup F3 i F4 bez stosownych pozwoleń jest całkowicie nielegalne. W razie wykrycia takie materiały podlegają natychmiastowej konfiskacie, a kierowca staje przed obliczem postępowania karnego. Przepisy te obejmują także asortyment nabyty na terenie Polski.
Limity na papierosy w Niemczech. O to pytają celnicy
Osoby zamieszkujące tereny przygraniczne mają pełną świadomość, że uwaga niemieckich funkcjonariuszy nie skupia się wyłącznie na pirotechnice. Równie często mundurowi przeprowadzają szczegółowe rewizje pod kątem przewozu wyrobów tytoniowych.
W trakcie takich działań kontrolnych mundurowi zadają podróżnym z pozoru błahe pytania w stylu „Czy pan pali?”, „Jakie papierosy pan lubi?” czy też „Ile papierosów wypala pan dziennie?”. Uzyskane wyjaśnienia pozwalają im ustalić, czy transportowana partia tytoniu faktycznie służy jedynie prywatnym potrzebom kierowcy.
Według wytycznych niemieckiego urzędu celnego, podczas przemieszczania się w granicach Unii Europejskiej szacunkowe normy wynoszą 800 sztuk papierosów, 400 cygaretek, 200 cygar bądź jeden kilogram tytoniu. Zabranie ze sobą większej ilości nie jest z góry traktowane jako przestępstwo, jednak naraża podróżnego na drobiazgową rewizję oraz wymóg wykazania, że wyroby nie trafią do nielegalnego obrotu handlowego.
Przewóz alkoholu do Niemiec. Jakie są dozwolone limity?
Analogiczne regulacje obowiązują w przypadku przewożenia napojów wyskokowych. Jako wartości graniczne dla prywatnego użytku niemieckie organy kontrolne przyjmują między innymi 10 litrów mocnych alkoholi, 20 litrów wyrobów pośrednich, a także 90 litrów wina i 110 litrów piwa.
W sytuacji, gdy mundurowi nabiorą podejrzeń, że transportowane trunki są przeznaczone na sprzedaż, mogą obciążyć kierowcę stosownymi podatkami oraz zainicjować sprawę o wykroczenie lub przestępstwo akcyzowe.
Przewóz paliwa z Polski do Niemiec. Ile litrów można mieć w kanistrze?
Niemieccy funkcjonariusze bacznie przyglądają się także paliwu, które kierowcy kupują na polskich stacjach. Korzystniejsze ceny nad Wisłą sprawiają, że wielu zmotoryzowanych tuż przed granicą napełnia baki pod korek, a niektórzy decydują się też na zrobienie zapasów w kanistrach.
Obowiązujące w tej kwestii prawo nie pozostawia pola do interpretacji. Przekraczając granicę z Niemcami, można legalnie wwieźć wyłącznie paliwo znajdujące się w oryginalnym baku auta oraz maksymalnie 20 litrów w pojedynczym kanistrze.
Transportowanie większych zapasów wiąże się z ryzykiem sporych nieprzyjemności w razie zatrzymania, szczególnie jeśli funkcjonariusze ocenią, że przewóz ma charakter zarobkowy bądź stwarza zagrożenie poprzez złamanie norm bezpieczeństwa. W niemieckiej prasie cyklicznie pojawiają się doniesienia o zmotoryzowanych, którzy próbowali wwieźć po kilka pojemników z tańszą benzyną czy olejem napędowym z zagranicy.
Kary za przemyt do Niemiec. Konfiskata towaru i wysokie grzywny
Najsurowsze sankcje przewidziano dla osób przyłapanych z zabronionymi materiałami wybuchowymi. Funkcjonariusze niemieckiego urzędu Zoll jasno wskazują, że wwóz niecertyfikowanych fajerwerków jest traktowany jako przestępstwo, co zawsze kończy się przepadkiem mienia i uruchomieniem procedury karnej wobec przewoźnika.
Z kolei przy przekroczeniu norm na własny użytek w przypadku paliwa, wyrobów tytoniowych czy alkoholu, kierowca musi przygotować się na zarekwirowanie produktów, konieczność uregulowania zaległej akcyzy i podatków, a w skrajnych sytuacjach na zarzuty związane z uszczupleniem skarbowym. Za tego typu przewinienia prawo u naszego zachodniego sąsiada nakłada bardzo wysokie grzywny, a poważniejsze naruszenia skutkują również pełną odpowiedzialnością karną.
Z tego powodu każdy wyjazd na zakupy po polskiej stronie granicy powinien być poprzedzony dokładnym przeliczeniem towarów chowanych do auta. Pozorna oszczędność na tańszych produktach w Polsce może bowiem szybko zamienić się w bardzo drogi kłopot podczas spotkania z niemieckimi służbami.
