Kim był Krzysztof Jarzyna ze Szczecina? Tak wygląda pomnik kultowej postaci "Poranku kojota"

Chyba każdy fan polskich komedii widział kiedyś "Poranek kojota". Kultowy film Olafa Lubaszenki stworzył wiele charakterystycznych postaci, które pamiętamy do dzisiaj. Jedną z nich jest enigmatyczny Krzysztof Jarzyna ze Szczecina. Kim jest szef mafii znad wybrzeża?

"Poranek kojota" - legendarny film Olafa Lubaszenki 

Olaf Lubaszenko to reżyser, którego można stawiać w jednym rzędzie z takimi legendami polskiej komedii jak Stanisław Bareja czy Juliusz Machulski. Twórca takich hitów jak "Chłopaki nie płaczą" oraz "Sztos" w 2001 roku wyreżyserował jedną z najpopularnieszych polskich komedii wszech czasów.

"Poranek kojota" opowiada historię młodego twórcy komiksów Kuby, który wdaje się w romans z piosenkarką Noemi. W tle oczywiście jest cała masa wątków, począwszy od historii zadłużonego producenta filmowego Brylanta, po osobistą vendettę ojczyma Noemi. Film utrzymany jest w konwencji poprzednich filmów Lubaszenki, takich jak "Chłopaki nie płaczą" i czerpie m.in. z twórczości Quentina Tarantino. 

W filmie zagrali aktorzy znani z poprzednich produkcji Lubaszenki. Na ekranie widzimy m.in. Macieja Stuhra czy Michała Milowicza. Jedną z najbardziej popularnych ról wykreował jednak ojciec samego reżysera, Edward Linde-Lubaszenko. Aktor wcielił się w postać tajemniczego bossa mafii znad wybrzeża, Krzysztofa Jarzyny ze Szczecina. 

Krzysztof Jarzyna ze Szczecina - kim był?

Małomówny gangster ze Szczecina był parodią ówczesnych bossów przestępczego półświatka. Postać wykreowana przez Edwarda Linde-Lubaszenkę mimo swojego epizodycznego charakteru zapadła w pamięć widzom. Wszystko przez wielką estymę, jaką cieszy się w filmie postać Krzysztofa Jarzyny:

Pan Krzysztof Jarzyna ze Szczecina, to szef wszystkich szefów. Co złego, to nie my - słyszymy 

Małomówność gangstera jest także odniesieniem do roli Edwarda Linde-Lubaszenki w filmie "Chłopaki nie płaczą", gdzie grał rektora uczelni... z chorym gardłem. 

Pomnik Krzysztofa Jarzyny ze Szczecina - gdzie jest?

Pomnik kultowej postaci "Poranku kojota" stanął na szczecińskiej Łasztowni w ramach zwycięskiego projektu SBO z 2019 pt. "Instalacja artystyczna upamiętniająca postać Krzysztofa Jarzyny ze Szczecina - Szefa Wszystkich Szefów, ikony popkultury". 

- Szczecin ma szansę mieć swojego popkulturowego bohatera znanego w całej Polsce i wśród Polonii na całym świecie, niczym miasta w USA: Detroit ma swojego Robocopa, Filadelfia wybudowała pomnik Rockiego, w Gorzowie z kolei powstał pomnik Janusza (mistrza plażingu bulwarowego) - uzasadniali swój pomysł twórcy projektu

Pomnik wyróżnia się pomysłowym pozostawieniem "pustej" twarzy, tak że każdy przechodzień może wcielić się w rolę "szefa wszystkich szefów". Za pomnikiem zamontowany jest specjalny podest, który pozwala komfortowo zapozować do zdjęcia. 

Zadanie zostało zrealizowane w 2021 roku. Według kosztorysu projektu kosztowało 157500 zł.