Fala wezbraniowa na Odrze
Fala kulminacyjna dotarła do Pomorza Zachodniego. W kilku miejscach w województwie woda może wylać z koryta rzeki, ale sytuacja nie powinna być tak zła jak w województwach dolnośląskim, opolskim czy lubuskim. Fala wypłaszczyła się i dotarła ze zmniejszoną mocą do województwa zachodniopomorskiego. Stało się tak m.in dzięki zbiornikowi w Raciborzu Dolnym, który ratując jednocześnie Wrocław i Opole przyjął na siebie ogrom fali kulminacyjnej. Dzięki temu też mieszkańcy Szczecina nie mają powodów do niepokojów.
Nieco gorsza sytuacja jest w miejscowościach Bielinek i Gozdowice. Tam Odra przekroczyła stany alarmowe, lokalnie występują podtopienia. Niektóre drogi są zamknięte, rzeka wylała się z koryta i zalała niewielkie obszary pól, łąk czy parków. Obecne odczyty w Bielinku jasno wskazują, że Odra nie odpuszcza:
- Stan wody na 30 września, godz. 12:30 - 635 cm (stan ostrzegawczy - 480 cm, stan alarmowy - 550 cm).
Prognozy dla Szczecina i okolic
Fala będzie jednak się wypłaszczać, aż wreszcie wpłynie do Zalewu Szczecińskiego, a stamtąd do Bałtyku. Pomaga jej wiatr z południa, który jak mówią synoptycy, jest dużą pomocą dla koryt rzecznych. Obaw nie powinni mieć mieszkańcy Szczecina. Tam Odra nie powinna przekroczyć stanów ostrzegawczych. Pomiar z Mostu Długiego jasno pokazuje, że nawet do stanu ostrzegawczego jest jeszcze daleko.
- Stan Odry przy Moście Długim w Szczecinie na 30.09, godz. 12:30 - 529 cm (stan ostrzegawczy - 570 cm, stan alarmowy - 600 cm).
Dobre prognozy i przygotowania zapowiadał już premier Donald Tusk, który odwiedził niedawno sztab kryzysowy i wziął udział w jego posiedzeniu.
Bardzo doceniamy to, że nie zasypujecie gruszek w popiele. Jesteście przygotowani na każdy scenariusz, chociaż na szczęście nic nie wskazuje na to, by miał być to scenariusz czarny. Natomiast nauczeni doświadczeniem z ostatnich lat i ostatnich dni chcemy być rzeczywiście skoncentrowani i przygotowani w taki sposób, by nie zmarnować choćby najmniejszej szansy na uchronienie ludności i dobytku przed wodą - mówił podczas posiedzenia premier Polski, Donald Tusk.