Enea Arena utonęła w zieleni! Tłumy na Festiwalu Roślin

2026-02-23 7:45

Szczecinianie znów ruszyli po zielone ozdoby dla swoich domów. W weekend 21–22 lutego Enea Arena zamieniła się w gigantyczną dżunglę, a Festiwal Roślin przyciągnął tłumy już od wczesnych godzin porannych. Atrakcyjne ceny, kolekcjonerskie rarytasy i atmosfera zielonego szaleństwa sprawiły, że wydarzenie znów okazało się hitem.

Zielony raj dla początkujących i kolekcjonerów

Organizatorzy nie przesadzali, zapowiadając „zieloną ucztę”. W hali czekały setki gatunków – od popularnych monster, zamiokulkasów i paproci, po rzadkie filodendrony, alokazje i okazy, które w Szczecinie pojawiły się po raz pierwszy. Rośliny przyjechały prosto ze szklarni, odpowiednio wypielęgnowane i przygotowane do adopcji.

Na stoiskach można było znaleźć zarówno rośliny dla początkujących, jak i wymagające perełki dla zaawansowanych hodowców. Wielu odwiedzających przyznawało, że przyszli „tylko popatrzeć”, ale wychodzili z pełnymi torbami.

Ceny, które nie bolą

To właśnie ceny są jednym z magnesów Festiwalu Roślin. Najtańsze okazy zaczynały się już od 5 zł, a przy wielu roślinach widniały etykiety z porównaniem cen rynkowych – dzięki temu kupujący mogli od razu zobaczyć, ile oszczędzają. W czasach, gdy ceny w sklepach ogrodniczych potrafią przyprawić o zawrót głowy, takie transparentne podejście robiło wrażenie.

Nie tylko rośliny – pełen zestaw dla miłośników zieleni

Festiwal to nie tylko kwiaty. W Enea Arenie można było kupić:

  • doniczki i osłonki w każdym stylu,
  • ekologiczne nawozy i środki pielęgnacyjne,
  • narzędzia dla domowych ogrodników,
  • poradniki, książki i gadżety dla fanów botaniki.

Obsługa stoisk chętnie doradzała, jak dbać o konkretne gatunki, a wielu odwiedzających traktowało wydarzenie jak szybki kurs domowej botaniki.

Tłumy od rana i atmosfera zielonego święta

Choć Festiwal Roślin odbywa się cyklicznie od kilku lat, każda edycja wciąż przyciąga ogromne zainteresowanie. W sobotę pierwsi klienci pojawili się jeszcze przed otwarciem bram, a w godzinach szczytu trudno było przecisnąć się między alejkami. Nic dziwnego – wstęp był bezpłatny, a wybór imponujący.

Wielu mieszkańców traktuje to wydarzenie jak obowiązkowy punkt zimowego kalendarza. Jedni przychodzą po nowości, inni po sprawdzone gatunki, a jeszcze inni – po inspiracje do urządzenia zielonego kąta w domu.

Festiwal, który rośnie z każdym rokiem

Tegoroczna edycja potwierdziła jedno: Szczecin kocha rośliny. Festiwal Roślin znów udowodnił, że zielona moda ma się świetnie, a mieszkańcy chętnie inwestują w domową dżunglę. Organizatorzy zapowiadają kolejne edycje – i trudno się dziwić. Jeśli tempo rozwoju wydarzenia się utrzyma, przyszłe odsłony mogą być jeszcze większe i jeszcze bardziej zielone.

Quiz o roślinach doniczkowych. Czy na pewno dobrze je znasz? Dasz radę odpowiedzieć na połowę pytań?
Pytanie 1 z 10
Która z roślin doniczkowych jest znana z oczyszczania powietrza?
Skrzydłokwiat
Najbardziej romantyczny przystanek w Polsce