Spis treści
Wycieczka, która zamieniła się w stresującą przygodę
Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Goleniowie, tuż przed godziną 19:00 dyżurny otrzymał zgłoszenie o zaginięciu dwóch młodych rowerzystów. Chłopcy wracali z popołudniowej wycieczki, korzystając z nawigacji w telefonie. Ta jednak poprowadziła ich w głąb leśnych terenów.
Gdy zapadł zmrok, dzieci straciły orientację. Sytuację pogarszał fakt, że baterie w telefonach były na wyczerpaniu. Przestraszeni chłopcy zadzwonili do mamy jednego z nich, a ta natychmiast powiadomiła numer alarmowy 112.
Szybka reakcja służb
Dyspozytor 112 błyskawicznie przekazał informację do goleniowskiej policji. Dyżurny skontaktował się z chłopcami, ustalił wstępną lokalizację i natychmiast wysłał patrol w teren.
– Funkcjonariusze pozostawali z chłopcami w stałym kontakcie telefonicznym. W radiowozie włączyli sygnały świetlne i poprosili, by dzieci informowały, gdy tylko zobaczą błyski. Dzięki temu mogliśmy szybko zawęzić obszar poszukiwań – relacjonuje st. post. Martyna Kowalska z KPP w Goleniowie.
Czas działał na niekorzyść – telefony miały już minimalny poziom baterii.
Odnalezieni po 30 minutach
Na szczęście akcja przebiegła sprawnie. Po około pół godzinie od zgłoszenia policjanci odnaleźli chłopców w lesie. Byli cali, zdrowi i – co zrozumiałe – mocno przestraszeni.
– Tego typu zgłoszenia zawsze traktujemy priorytetowo. Bezpieczeństwo mieszkańców, a szczególnie najmłodszych, jest dla nas najważniejsze. W tym przypadku szybka współpraca wszystkich służb pozwoliła zakończyć sprawę szczęśliwie – podkreśla st. post. Kowalska.
Lekcja na przyszłość
Policja przypomina, że wybierając się na wycieczki, zwłaszcza w mniej uczęszczane tereny, warto:
- upewnić się, że telefon jest naładowany,
- mieć przy sobie powerbank,
- poinformować bliskich o planowanej trasie,
- unikać jazdy po zmroku w nieznanych miejscach.
Tym razem wszystko skończyło się dobrze, ale historia pokazuje, jak łatwo zwykła przejażdżka może przerodzić się w niebezpieczną sytuację. Dzięki profesjonalizmowi służb i zachowaniu chłopców udało się uniknąć tragedii.