Czy Szczecin kupi używane tramwaje z Niemiec? Spółka podjęła ostateczną decyzję

2026-04-30 8:59

Szczecińska spółka tramwajowa podjęła nowe decyzje dotyczące przyszłych zakupów taboru. Choć jeszcze niedawno rozważano różne scenariusze, dziś wiadomo już, w jakim kierunku pójdzie miasto. Szczegóły – w tym te dotyczące budzącego wiele emocji pomysłu sprowadzenia używanych pojazdów z Niemiec – ujawnił prezes Tramwajów Szczecińskich w rozmowie z portalem Rynek-Kolejowy.pl.

Tramwaj w Berlinie

i

Autor: Pixabay.com

Koniec planów na używane tramwaje z Niemiec? Prezes wyjaśnia

Jak podaje portal Rynek-Kolejowy.pl, spółka Tramwaje Szczecińskie ostatecznie wycofała się z koncepcji sprowadzania używanego taboru z Magdeburga czy Berlina. Szef przedsiębiorstwa, Krystian Wawrzyniak, zaznaczył, że po skalkulowaniu nakładów finansowych i celowości odnawiania takich maszyn, idea ta straciła rację bytu.

- Po wizytach w Magdeburgu i Berlinie oraz po ocenie opłacalności zakupu i modernizacji tamtejszych tramwajów używanych spółka zrezygnowała z opcji »tramwaje używane«. Nastawiamy się na zakup wyłącznie nowego taboru - powiedział portalowi prezes TS.

Oznacza to, że zachodniopomorska metropolia nie wykorzysta szansy, jaką dawała wyprzedaż niskopodłogowych modeli GT6 przez berlińskie przedsiębiorstwo BVG, mimo że w przeszłości podobne transakcje z tym podmiotem kończyły się powodzeniem.

Szczecin chce 20 nowych tramwajów

Zamiast wagonów z drugiej ręki, włodarze planują potężną inwestycję w całkowicie nowe pojazdy. Przedsiębiorstwo ma na celowniku 20 niskopodłogowych tramwajów, z czego osiem ma być dwukierunkowych. Nowe pojazdy mają mieć około 32 metrów długości, co jest podyktowane aktualnymi wymiarami miejskich przystanków. Kłopotliwa pozostaje jednak kwestia pieniędzy – w budżecie na ten rok brakuje odpowiednich funduszy, a miasto nie dostrzega obecnie możliwości pozyskania wsparcia z zewnątrz.

Wysoka podłoga zostanie na dłużej na szczecińskich torach

Odejście od koncepcji używanego taboru wiąże się z tym, że wysokopodłogowe składy będą kursować po szczecińskich torowiskach dłużej, niż pierwotnie zakładano. Każdego dnia na wymianę czeka wciąż około 40 brygad, a proces nabywania nowych jednostek zostanie rozłożony na kolejne lata.

W tej chwili przeważająca część wysokopodłogowego sprzętu to sprowadzone kilkanaście lat temu z Berlina Tatry T6A2 oraz rozmaite warianty wagonów 105Na. Nawet po dostarczeniu wszystkich 12 świeżych Moderusów Gamma, po mieście będzie nadal kursować 10 składów Tatr.

- Termin wycofania tych wagonów zależy od możliwości finansowych gminy i pozyskanych środków zewnętrznych - podkreślił prezes TS w rozmowie z Rynek-Kolejowy.pl.

Co dalej? Nowy tabor i remonty torowisk w Szczecinie

Spółka nosi się także z zamiarem kupna nowego wagonu roboczego, który mógłby trafić do floty wraz z nowymi tramwajami. Maszyna ta miałaby dysponować m.in. agregatem pozwalającym na jazdę bez zasilania z sieci oraz specjalną dyszą do rozprowadzania cieczy zapobiegającej oblodzeniu.

Jednocześnie gmina wraz z przewoźnikiem szykują się do sporych projektów infrastrukturalnych. W planach jest powiększenie zajezdni Pogodno, modernizacja trasy na Gocław, a także ewentualna budowa zupełnie nowych fragmentów sieci.

Postanowienie o zarzuceniu idei sprowadzania używanych tramwajów od zachodnich sąsiadów stanowi przełom w polityce dotyczącej floty w Szczecinie. Miasto decyduje się wyłącznie na nowe pojazdy, choć wiąże się to ze spowolnieniem procesu wycofywania starych maszyn. Najważniejsze będą teraz kwestie finansowe – bez odpowiednich funduszy, 20 nowych tramwajów będzie tylko niespełnionym zamierzeniem.

Sonda
Czy lubisz podróżować tramwajem?
Nowe tramwaje w Szczecinie