Zabił trzyosobową rodzinę w Międzyzdrojach. Tłumaczył się w szczecińskim sądzie

2026-05-27 15:35

Przed Sądem Okręgowym w Szczecinie ruszył proces Patryka F., oskarżonego o potrójne morderstwo. Mężczyzna, będąc pod wpływem narkotyków wjechał w rodzinę idącą chodnikiem w Międzyzdrojach. Zginęło małżeństwo i ich mały syn. Z całej rodziny ocalała jedynie córka, doznając niegroźnych obrażeń. Sprawcy grozi dożywocie. Zobacz, jak tłumaczył się przed sądem.

Tragedia w Międzyzdrojach. Patryk F. stanął przed sądem

Te tragiczne wydarzenia rozegrały się 23 grudnia 2023 roku na ulicy Dąbrówki w Międzyzdrojach. Patryk F., pędząc autem z prędkością niemal 130 km/h, wjechał w spacerującą chodnikiem rodzinę. Na miejscu zginęło małżeństwo i ich syn, córka cudem uniknęła śmierci, doznając tylko niewielkich obrażeń. Śledztwo wykazało, że nie był to zwykły wypadek – kierowca zamierzał popełnić samobójstwo, zjeżdżając z drogi, lecz sam przeżył. Prokuratura oskarżyła Patryka F. o potrójne zabójstwo i usiłowanie zabójstwa dziewczynki, argumentując, że mężczyzna liczył się z ryzykiem zabicia pieszych i to akceptował.

Sonda
Czy powinna być kara dożywocia dla sprawców śmiertelnych wypadków, którzy doprowadzili do nich będąc pod wpływem alkoholu lub narkotyków?

Linia obrony Patryka F. Chciał uderzyć w drzewo

Podczas pierwszego posiedzenia sądu oskarżony wyraził skruchę, przepraszając krewnych ofiar i deklarując ubolewanie z powodu tragedii. Jak stwierdził, nie potrafi w żaden sposób zadośćuczynić bliskim za ich ból. Patryk F. przekonywał, że zamierzał rozbić auto o drzewo, a pieszych nie zauważył, twierdzi też, że wcześniej słyszał głosy i miał halucynacje. Relacje policjantów faktycznie potwierdzają jego dziwne zachowanie tuż po zdarzeniu. Zeznano, że wydawał nieartykułowane dźwięki, uderzał głową w element radiowozu i opowiadał o rzekomym planie „naprawy świata”.

Województwo zachodniopomorskie - fakty i mity
Pytanie 1 z 10
Stolicą województwa zachodniopomorskiego jest Szczecin.

Narkotyki we krwi. Grozi mu dożywocie za śmierć w Międzyzdrojach

Badania toksykologiczne wykazały u kierowcy obecność MDMA (ecstasy). W związku z tym ciąży na nim nie tylko zarzut zabójstwa, ale też prowadzenia pojazdu pod wpływem środków odurzających, ich posiadania oraz zniszczenia mienia. Przed sądem Patryk F. potwierdził długoletnie uzależnienie, wspominając o kryzysie psychicznym i rozwodzie. Przyznał również, że już wcześniej zdarzało mu się prowadzić auto po narkotykach. Według prokuratury, mimo wcześniejszego hamowania, kierowca nie podjął żadnej próby ominięcia rodziny. Od grudnia 2023 roku mężczyzna, dotychczas niekarany, przebywa w areszcie śledczym. Jeśli zostanie uznany za winnego, może spędzić resztę życia w więzieniu. Następna rozprawa odbędzie się 12 sierpnia.

Tragedia w Międzyzdrojach