Pomimo, że akcja prowadzona jest od lat to kierowcy wciąż wjeżdżają pod opadające rogatki lub omijają je slalomem, ignorują czerwone światła oraz znaki stop. O tym co zrobić w przypadku utknięcia na przejeździe kolejowym powiedział nam Bartosz Pietrzykowski z Zespołu Prasowego Polskich Linii Kolejowych w Szczecinie.
"Jeśli zdarzyłaby się sytuacja, że samochód utknąłby między rogatkami [...] wtedy nie zważając na koszta mandatów, tego, że będzie trzeba zapłacić za tą rogatkę czy jakiś uszkodzony lakier, tym się absolutnie nie przejmujmy, nie zważajmy na to, wyłamujmy tą rogatkę. Nawet naporem samochodu wyjeżdżajmy koniecznie, bo tutaj najważniejsze jest życie i zdrowie ludzkie."
To z winy kierujących dochodzi do blisko 99 % wszystkich zdarzeń na torach.