Spis treści
Tętniak aorty brzusznej. Cichy zabójca rozwija się latami
Tętniak aorty brzusznej to niebezpieczne poszerzenie największej tętnicy organizmu ludzkiego. To kluczowe naczynie odpowiada za dystrybucję krwi z serca do wszystkich narządów oraz kończyn. Głównym zagrożeniem jest fakt, że schorzenie to z czasem systematycznie postępuje, a ewentualne pęknięcie aorty stanowi stan zagrażający życiu pacjenta.
- Problem tętniaka aorty brzusznej jest problemem realnym w populacji pacjentów powyżej 65. roku życia, dotyczy około 5,5 proc. społeczeństwa. Pięciokrotnie częściej predysponowani są mężczyźni niż kobiety – przekazał specjalista chirurgii ogólnej Szpitala Wojewódzkiego w Szczecinie lek. Mateusz Motyliński.
Eksperci zaznaczają, że odpowiednio szybka diagnoza pozwala utrzymać kontrolę nad dalszym przebiegiem choroby oraz, w uzasadnionych medycznie przypadkach, wdrożyć niezwłoczne leczenie zabiegowe.
- W przypadku wykrycia tętniaka aorty brzusznej mamy możliwości kontroli, a również leczenia operacyjnego, jeżeli istnieje taka potrzeba – dodał Motyliński.
Tętniak aorty brzusznej. Objawy są często niewidoczne
Zasadnicza trudność polega na wysoce utajonym charakterze tej niebezpiecznej choroby. Na wczesnym etapie chorzy z reguły nie obserwują u siebie absolutnie żadnych niepokojących sygnałów.
- W pierwszym etapie, kiedy tętniak nie jest duży, nie daje żadnych dolegliwości. Następnie one są, jednak są niespecyficzne, to na przykład dolegliwości bólowe brzucha, uogólnione, mogą promieniować do pleców, mogą być to objawy ze strony układu pokarmowego. Zaburzenia połykania, odżywiania itp. Jednak są to na tyle niespecyficzne objawy, że mało kto zwraca na nie uwagę, jako na realny problem – wyjaśnił specjalista.
Jak ostro punktuje medyk, finał tej niepozornej choroby potrafi być dramatyczny w skutkach.
- Bardzo często zdarza się, że pierwszym objawem tętniaka aorty brzusznej jest jego pęknięcie, które jest bezpośrednim zagrożeniem życia – dodał.
Specjaliści głośno przestrzegają, że wbrew ciągłemu rozwojowi nowoczesnej chirurgii naczyniowej, odsetek zgonów w przypadku pęknięcia tętniaka aorty brzusznej wciąż oscyluje na bardzo wysokim poziomie od 70 do nawet 90 procent.
Badanie USG w Szczecinie. Krótki test ratujący życie
Zasadniczym narzędziem diagnostycznym, które pozwala sprawnie zlokalizować problem, pozostaje klasyczne badanie USG. Procedura ta nie boli, nie wymaga inwazyjnej ingerencji i zajmuje specjaliście zaledwie parę minut. Umożliwia ona dokładne zmierzenie szerokości aorty i tętnic biodrowych, co ułatwia dostrzeżenie patologicznych poszerzeń naczyń.
Darmowe badania tego typu zostaną zrealizowane w ramach inicjatywy prewencyjnej o nazwie „Reaguj na czas – tętniak aorty brzusznej”. Odpowiednie środki na ten cel zabezpieczył samorząd Województwa Zachodniopomorskiego.
Kto kwalifikuje się do programu w Szpitalu Wojewódzkim w Szczecinie?
Z bezpłatnych wizyt będzie mogło skorzystać około 300 uprawnionych pacjentów. Głównym kryterium dostępu do darmowej diagnostyki jest przekroczenie 65. roku życia oraz fakt stałego zamieszkiwania na obszarze Pomorza Zachodniego.
- Żeby się zarejestrować, trzeba przejść wstępną kwalifikację. Dwa warunki są niezbędne. Pacjent lub pacjentka musi być osobą od 65. roku życia w górę, a drugi warunek to jest zamieszkiwanie na terenie województwa zachodniopomorskiego. Oprócz tego mamy szereg czynników ryzyka, rejestrator zapyta o nie pacjenta przez telefon. Jeśli mamy co najmniej dwa z nich, to wtedy możemy być włączeni do programu – powiedział rzecznik prasowy szpitala Tomasz Owsik-Kozłowski.
Do grupy najpoważniejszych uwarunkowań sprzyjających chorobie zalicza się nałogowe palenie tytoniu, przewlekłe nadciśnienie, otyłość oraz rozpoznaną chorobę wieńcową.
Jak zapisać się na darmowe USG w Szczecinie?
Proces przyjmowania zgłoszeń ruszył oficjalnie 19 października. Rejestracja prowadzona jest telefonicznie pod numerem 91 500 05 10. Przypisana infolinia jest dostępna dla zainteresowanych od poniedziałku do piątku między godziną 7.00 a 14.30.
- Badania będą odbywały się popołudniami, nie wykluczamy też badań weekendowych. Nie będzie to w godzinach wczesnoporannych, gdy szpital działa w standardowym trybie, tylko wtedy, kiedy jest tutaj trochę spokojniej – dodał Owsik-Kozłowski.
Przedstawiciele szczecińskiej placówki usilnie namawiają starsze osoby do wzięcia udziału w projekcie profilaktycznym. Przy tej chorobie czas to czynnik absolutnie kluczowy, a szybkie badanie USG jest w stanie wychwycić zagrożenie jeszcze przed wystąpieniem nieodwracalnej tragedii. Więcej detali zamieszczono na platformie internetowej pod adresem https://spwsz.szczecin.pl/tetniak.