Teorie spiskowe o "rządzie światowym" i sterowaniu pogodą. Fala gorąca i bzdur zalewa sieć

Zbliżające się do Polski ekstremalne temperatury wywołały lawinę internetowych manipulacji. W mediach społecznościowych krążą fałszywe tezy o sztucznym wywoływaniu zjawisk pogodowych oraz grafiki sugerujące manipulowanie pomiarami. Specjaliści ostrzegają, że celowe wprowadzanie w błąd ma zniechęcać społeczeństwo do ochrony klimatu, a nie stanowić jedynie niegroźną rozrywkę.

Mężczyzna w czapce z folii aluminiowej patrzy zaskoczony, w tle błękitne niebo z smugami kondensacyjnymi i jasnym słońcem, symbolizując teorie spiskowe o geoinżynierii i kontroli pogody, o których czytaj na naszym portalu.
Autor: Wygenerowane przez AI

Potężne upały w Polsce i fala dezinformacji

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozuje nadejście skrajnie wysokich temperatur. Wskazania termometrów w niedzielę oraz poniedziałek osiągną pułap od 30 do 35 stopni Celsjusza. Modele numeryczne wskazują, że w centralnych i zachodnich regionach kraju słupki rtęci mogą poszybować nawet do 41 stopni. Dodatkowym obciążeniem dla organizmu będą noce tropikalne z wartościami nie spadającymi poniżej 20 stopni.

Zjawiskom meteorologicznym towarzyszy zmasowany wysyp nieprawdziwych informacji w przestrzeni wirtualnej. Przedstawiciel Ośrodka Analizy Dezinformacji NASK Adam Maternik poinformował na łamach Polskiej Agencji Prasowej o celowym bagatelizowaniu zagrożenia. Internauci masowo publikują komentarze zrównujące obecną sytuację z historycznymi anomaliami, próbując udowodnić brak zachodzących zmian klimatycznych.

Zmanipulowane mapy Europy z 1976 roku i rekord z Prószkowa

Ogromną popularność w sieci zyskała rzekomo archiwalna ilustracja meteorologiczna z 1976 roku, która zebrała już 150 tysięcy odsłon. Grafika przedstawiająca rozkład temperatur nad Europą okazała się całkowitym fałszerstwem. Jej autorzy przenieśli Wenecję na Półwysep Bałkański, a francuskie Bordeaux umieścili w północno-zachodnim regionie Hiszpanii.

Internetowi negacjoniści chętnie odwołują się także do pomiaru z 1921 roku, kiedy to w Prószkowie termometry wskazały 40,2 stopnia Celsjusza. Ekspert z NASK tłumaczy jednak zasadniczą różnicę między dawnymi a obecnymi zjawiskami. Dawne odchylenia miały charakter lokalny i szybko mijały, podczas gdy współczesne fale gorąca obejmują ogromne obszary globu.

Internauci winią "elity" za upały. Mit o "rządzie światowym" i geoinżynierii

Wzrost temperatur na zewnątrz idzie w parze z wysypem absurdalnych tez o rzekomym sterowaniu klimatem. Materiały o fikcyjnym wpływie globalnych elit na pogodę generują wielotysięczne zasięgi. Wyjątkowym echem odbiła się publikacja z 20 tysiącami wyświetleń, w której autor napisał „To nie pył z Sahary, tylko mechaniczna kontrola nad naszym niebem”.

Amerykańska agencja rządowa NOAA kategorycznie dementuje doniesienia o globalnym zarządzaniu pogodą. Naukowcy wyjaśniają, że jedyną stosowaną technologią jest zasiewanie chmur substancjami chemicznymi w celu wymuszenia deszczu. Światowe systemy do kreowania fal upałów zwyczajnie nie istnieją.

Toksyczne smugi i dezinformacja na TikToku

Przestrzeń wirtualną znów zalały rewelacje dotyczące tak zwanych chemtrails, czyli pozostawianych przez samoloty białych pasów, które rzekomo mają rozpylać truciznę. Adam Maternik zwraca uwagę na platformę TikTok, gdzie dynamiczne i krótkie materiały wideo z niesprawdzonymi teoriami błyskawicznie zyskują gigantyczną widownię.

Raport Quota Climate wskazuje na rolę mediów

Z dokumentu opracowanego przez Quota Climate wynika, że gwałtowne zjawiska atmosferyczne są idealnym paliwem dla twórców kłamstw. Badacze zauważyli jednak pozytywną zależność polegającą na tym, że fachowe dziennikarstwo klimatyczne skutecznie hamuje rozprzestrzenianie się dezinformacji. Autorzy zestawienia wskazali także trzy redakcje wyjątkowo sprzyjające powielaniu fałszu, a na tej liście znalazła się polska Telewizja Trwam.

Układ omega blokuje fronty. Rekordy w Bordeaux i Europie

Skrajne wartości temperatur dręczą kontynent europejski już od połowy czerwca. Terytorium Francji zmagało się z 40-stopniowymi upałami, a w samym Bordeaux odnotowano historyczne 44,6 stopnia Celsjusza. Nowe ekstrema potwierdzono również w Wielkiej Brytanii i Holandii. Bezpośrednią przyczyną tych anomalii jest tak zwany układ omega, który potrafi zablokować przemieszczanie się frontów atmosferycznych na wiele dni, a nawet tygodni.

Fale gorąca to fakt. Walka z fake newsami klimatycznymi

Środowisko naukowe jednogłośnie potwierdza realność drastycznego wzrostu temperatur i odrzuca bajki o działaniach światowego rządu. Twórcy spiskowych narracji mają jednak bardzo konkretny cel do zrealizowania. Masowa produkcja fake newsów służy podważaniu sensu wdrażania polityk klimatycznych, które z każdym rokiem stają się absolutną koniecznością do przetrwania na Ziemi.

Sonda
Wierzysz w teorie spiskowe?
Dwa oblicza jednej plaży