Spis treści
Skandaliczna transmisja na żywo i reakcja policji w Kamieniu Pomorskim
Wszystko wydarzyło się podczas relacji na żywo prowadzonej w jednym ze znanych serwisów społecznościowych. Autorka nagrania za wszelką cenę próbowała zdobyć zainteresowanie odbiorców w sieci. W pewnym momencie prezentowane przez nią materiały i zachowanie złamały prawo oraz przekroczyły wszelkie granice dobrego smaku.
Oglądający relację internauci szybko ocenili, że sytuacja staje się niebezpieczna, a zachowanie kobiety może być przestępstwem. Zdecydowali się powiadomić o wszystkim służby. Mundurowi z Komendy Powiatowej Policji w Kamieniu Pomorskim potraktowali te sygnały bardzo poważnie i od razu ruszyli do akcji.
Zatrzymanie patostreamerki tuż po zakończeniu relacji w sieci
Funkcjonariusze bacznie przyglądali się całemu zajściu, a do akcji wkroczyli od razu po wyłączeniu kamery przez autorkę nagrania. Policjanci zatrzymali kobietę oraz zabezpieczyli dowody, po czym przetransportowali ją bezpośrednio na komendę.
- Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Kamieniu Pomorskim zatrzymali kobietę w związku z treściami prezentowanymi podczas transmisji na żywo na popularnej platformie społecznościowej. Zatrzymana usłyszała już zarzut na podstawie nowych przepisów kodeksu karnego dotyczących tzw. patostreamingu – relacjonuje st. asp. Izabela Kik z Komendy Powiatowej Policji w Kamieniu Pomorskim.
Podczas czynności procesowych z udziałem zatrzymanej funkcjonariusze skompletowali wszystkie niezbędne dowody w tej sprawie. Choć podejrzana złożyła już stosowne wyjaśnienia przed śledczymi, nie uniknie surowej kary i wkrótce stanie przed sądem.
Surowe przepisy kodeksu karnego za patostreaming. Grozi do 3 lat więzienia
Interwencja w Kamieniu Pomorskim udowadnia, że internet nie jest miejscem, gdzie dla wyświetleń i sławy można bezkarnie łamać prawo. Funkcjonariusze wyraźnie zaznaczają, że pogoń za popularnością oraz nowymi obserwującymi nie zwalnia z odpowiedzialności karnej.
- W toku prowadzonych czynności zatrzymana usłyszała zarzut z artykułu 255b Kodeksu karnego, dotyczącego publicznego rozpowszechniania określonych treści za pośrednictwem sieci teleinformatycznej, czyli tzw. patostreamingu – wyjaśnia starszy aspirant Izabela Kik z KPP w Kamieniu Pomorskim.
Wprowadzone niedawno przepisy sprawiają, że internetowi twórcy łamiący prawo muszą przygotować się na surowe konsekwencje swoich czynów. Za prowadzenie tego rodzaju patostreamingu grozi obecnie kara nawet do 3 lat więzienia. Mundurowi proszą użytkowników sieci o dalsze zgłaszanie podobnych patologii i gwarantują, że żaden taki sygnał nie zostanie zlekceważony.